Lider partii „Front Ludowy” Arsenij Jaceniuk wzywa polskie władze, by powstrzymały ukrainofobiczne siły od podżegania atmosfery nienawiści wobec Ukrainy, jej historii i pamięci. Swój apel wystosował na swoim profilu na Facebooku, – informuje ukrinform.ru.
Jaceniuk napisał, że obchodzone właśnie dni pamięci ofiar akcji „Wisła” – przymusowej deportacji Ukraińców z dawnych etnicznych terytoriów Łemkowszczyzny, Nadsania, Podlasia, Chełmszczyzny: „To przestępstwo popełnione przez ówczesne reżimy polski i sowiecki, – nasza wielka tragedia narodowa i ludzka, która stoi w szeregu z innymi największymi tragediami XX wieku”, – napisał Jaceniuk.
„Z wielkim niepokojem obserwuję dzisiaj nową próbę wywołania wojny przeciwko mogiłom naszym w Polsce. Wywołują ją radykalne i agresywne środowiska. Siły te są prymitywne, ale bardzo niebezpieczne. Swoją bezmyślnością czynią zakładnikami wzajemne relacje obu narodów”- pisze Arsenij Jaceniuk.
— Razem z naszymi polskimi partnerami musimy powstrzymać wywrotowe działania wszelkich sił, które po obu stronach granicy starają się skonfrontować nasze kraje i narody na korzyść Rosji. Wierzę, że my, Ukraińscy i Polacy, mamy wystarczająco dużo mądrości i siły państwowej, aby nie tylko powstrzymać bieżące zagrożenia, ale raz na zawsze uświadomić sobie wzajemną równość, współzależność i wzajemną potrzebę” – pisze były premier.
Centralne obchody 70 rocznicy akcji „Wisła”, które zorganizował Związek Ukraińców w Polsce, odbywały się w Przemyślu w dniach 28 kwietnia – 1 maja.
Apel Jaceniuka to kolejny głos w sprawie rozebranego 26 kwietnia w Hruszowicach nielegalnego pomnika gloryfikującego oddziały UPA.
Przypomnijmy, MSZ Ukrainy oświadczyło, że jest oburzone zniszczeniem monumentu i zamierza zwrócić się do polskich władz z prośbą o wyjaśnienie. Zdaniem polskiego Ministerstwa Kultury demontaż był przeprowadzony zgodnie z prawem, bo na zainstalowanie pomnika nie wydano zezwolenia.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej zapowiada, że zainicjuje wstrzymanie wydawania pozwoleń na prace poszukiwawcze pochówków i porządkowanie polskich miejsc pamięci na Ukrainie. Zwrócił się także z apelem do władz lokalnych, o wstrzymanie się z decyzjami odnośnie wydawania pozwoleń na wniosek polskich instytucji publicznych, osób lub organizacji społecznych, na zainstalowanie nowych polskich pomników lub renowację istniejących.
Kresy24.pl

