W środę 26 kwietnia został rozebrany we wsi Hruszowice, w gminie Stubno niegalny pomnik gloryfikujący oddziały UPA. Demontaż pomnika odbył się legalnie.
– Ta rozbiórka to konsekwencja wieloletnich działań. Dojrzewaliśmy do tego, aby to nielegalne upamiętnienie uprzątnąć i wreszcie to się stało. (…) – mówi Janusz Słabicki, wójt gm. Stubno. Zaznacza, że rozbiórka odbyła się zgodnie z prawem. Zamiar wykonania demontażu nielegalnego obiektu został zgłoszony do starosty. W ustawowym terminie nikt nie wniósł sprzeciwu. Elementy pomnika będą zeskładowane na placu gminy, na wypadek gdyby ktoś przyznał się do ich własności- informuje Słabicki.
W związku z rozbiórką nielegalnego pomnika w Hruszowicach oświadczenie w tej sprawie opublikował Związek Ukraińców w Polsce (treść w załączeniu). Pod oświadczeniem, dla zilustrowania problemu nielegalnych upamiętnień UPA w Polsce, który pozostaje nierozwiązany w wielu przypadkach do dnia dzisiejszego, załączamy odpowiedź minister sprawiedliwości Hanny Suchockiej z 1998 roku na interpelację w sprawie naruszania przepisów prawa w kwestii ochrony pamięci walk i męczeństwa w woj. przemyskim.
Przypomnijmy: Pomnik na cmentarzu w Hruszowicach wybudowano w latach 90. bez zgody polskich władz. W 2013 roku w interpelacji do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa europoseł Tomasz Poręba zażądał usunięcia nielegalnego obelisku gloryfikującego UPA. Andrzej Kunert, ówczesny sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, podzielił jego zastrzeżenia. Sprawą likwidacji pomnika miały zająć się władze powiatu przemyskiego. Przeciwko podjęciu tych działań protestował m.in. szef Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma, który tłumaczył, że przyczyni się to do wzrostu napięcia we wzajemnych relacjach i może spowodować próbę odwetu.
OŚWIADCZENIE ZWIĄZKU UKRAIŃCÓW W POLSCE W SPRAWIE HRUSZOWIC
W dniu 26 kwietnia br. doszło do kolejnej antyukraińskiej prowokacji w województwie podkarpackim – rozbiórki pozostałości po upamiętnieniu ukraińskim we wsi Hruszowice, gmina Stubno. Dwa lata temu upamiętnienie zdewastowane przez „nieznanych sprawców”. Obecna akcja została przeprowadzona przez „grupę społeczników”, miał w niej wziąć udział wójt gminy Stubno, zaś patronat sprawować partia polityczna pod nazwą „Ruch Narodowy”. Relację fotograficzną z wydarzenia umieścił portal Kresy.pl związany z posłem na Sejm RP.
Organizatorzy prowokacji nie ukrywają, że ich celem ma być zakłócenie obchodów 70. rocznicy akcji „Wisła”, czyli deportacji ponad 140 tys. Ukraińców z ziem ojczystych w Polsce południowo-wschodniej na ziemie północne i zachodnie. W dniach 28 kwietnia – 1 maja br. w Przemyślu odbędą się centralne uroczystości poświęcone uczczeniu pamięci ofiar tego tragicznego wydarzenia.
Ostentacyjny charakter działań organizatorów i uczestników zniszczenia upamiętnienia w Hruszowicach, o których miały być powiadomione władze państwowe potwierdza, że dla tego typu działań istnieje oficjalne przyzwolenie. Na nic się zdały ostrzeżenia naszego Związku, że brak reakcji władz państwowych Polski na akcję niszczenia upamiętnień ukraińskich przez „nieznanych sprawców” z lat 2015-2016, będzie skutkować podobnymi prowokacjami na Ukrainie i w Polsce. I tak też się niestety stało. Bezkarność ośmiela, stąd ci, którzy dążą do podpalenia pogranicza polsko-ukraińskiego, za każdym razem posuwają się o krok dalej.
Najwyższy czas, żeby rząd polski oraz podległe mu służby ochrony porządku i zapewnienia bezpieczeństwa państwa podjęły stanowcze działania. Ze szczególnie pilnym apelem zwracamy się do Pani Premier Beaty Szydło, by potraktowała tę sprawę jako priorytetową dla zapewnienia spokoju publicznego w państwie.
Do polskiej opinii publicznej zwracamy się z wezwaniem o nieuleganie antyukraińskim prowokacjom oraz przeciwstawienia się profanowaniu mogił, sianiu nienawiści na tle narodowym, a także poniżaniu godności współobywateli innej niż polska narodowości.
ZUwP, Warszawa, 26 kwietnia 2017 r.
__________________________________
19 lat wstecz, 8 czerwca 1998: Odpowiedź ówczesnego ministra sprawiedliwości Hanny Suchockiej na INTERPELACJĘ NR 510 W SPRAWIE NARUSZANIA PRZEPISÓW PRAWA W KWESTII OCHRONY PAMIĘCI WALK I MĘCZEŃSTWA W WOJ. PRZEMYSKIM (podkreślenia w tekście – red. Kresy24)
Odpowiadając na przekazaną przy piśmie z dnia 28 kwietnia 1998 r. nr SPS-0202-510/98 interpelację pana posła Andrzeja Zapałowskiego w sprawie naruszenia przepisów prawa w kwestii ochrony pamięci walk i męczeństwa w woj. przemyskim, uprzejmie przedstawiam następujące wyjaśnienia.
W dniu 13 czerwca 1997 r. prokurator rejonowy w Przemyślu skierował (po raz drugi, po zwrocie akt do uzupełnienia postępowania przygotowawczego) akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Lubaczowie przeciwko Dymitrowi Boguszowi o to, że w okresie od lipca do sierpnia 1994 r. w miejscowości Monasterz w woj. przemyskim wybudował pomnik ku czci poległych członków Ukraińskiej Powstańczej Armii nie posiadając zezwolenia właściwego organu na rozpoczęcie prac budowlanych – to jest o przestępstwo z art. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (DzU nr 89, poz. 41 z późn. zm.).
Z poczynionych w trakcie śledztwa ustaleń wynika m.in., że w 1993 r. Związek Ukraińskich Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego z siedzibą w Koszalinie podjął decyzję o upamiętnieniu w miejscowości Monasterz mogił członków UPA poległych w dniu 2 marca 1945 r. w miejscowości Mrygłody i Gruszka – łącznie ok. 62 osób. Na organizatora budowy wybrano Dymitra Bogusza, który miał brać udział w ekshumacji poległych w 1945 r. i przeniesieniu zwłok do mogiły na wzgórzu poklasztornym w Monasterzu. Dymitr Bogusz otrzymał pełnomocnictwa do załatwienia wszelkich formalności związanych z budową. Pomnik miał być wybudowany na podstawie projektu, którego autorem był jeden z lwowskich architektów, i za pieniądze pochodzące ze składek rodzin osób pochowanych w tej zbiorowej mogile.
Wiosną 1994 r. Dymitr Bogusz zwrócił się osobiście do właściciela terenu, na którym miał być wzniesiony pomnik, to jest do Nadleśnictwa w Lubaczowie o udzielenie informacji w sprawie trybu uzyskania zezwolenia na budowę. Tam też został prawidłowo pouczony o tym, że przed rozpoczęciem prac budowlanych powinien uzyskać decyzję zezwalającą na ich rozpoczęcie w Urzędzie Rejonowym w Lubaczowie oraz że taka decyzja jest uzależniona od wydania stosownych opinii przez wojewódzkiego konserwatora zabytków w Przemyślu i Wojewódzką Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Przemyślu. Poinformowano go również, że teren został wpisany do rejestru zabytków i z tego powodu korzysta ze szczególnej ochrony prawnej.
Dymitr Bogusz nie zwrócił się do właściwych organów o wydanie opinii poprzedzających decyzję zezwalającą na rozpoczęcie budowy, mimo to roboty zostały rozpoczęte.
Wykonawcą robót był Tadeusz Pałczyński, któremu Dymitr Bogusz przekazał projekt i pieniądze na zakup niezbędnych materiałów.
Do dnia 16 września 1994 r., kiedy to Urząd Rejonowy w Lubaczowie wstrzymał decyzją prace budowlane nad pomnikiem, Tadeusz Pałczyński wykonał trzy żelbetowe płyty stanowiące podstawę dużego tryzuba, pośrodku których stał ustawiony wcześniej krzyż metalowy. Płyty te zostały otoczone cokołem z kamieni.
Po wydaniu decyzji wstrzymującej prace budowlane oskarżony podjął działania zmierzające do wydania decyzji administracyjnej zmierzającej do zalegalizowania tego faktu samowoli budowlanej. Spotkał się z negatywnym stanowiskiem wszystkich organów decyzyjnych.
Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Przemyślu wniosła już w dniu 27 grudnia 1995 r.
Wyrokiem z dnia 13 marca 1996 r. (sygn. II K 23/96) Sąd Rejonowy w Lubaczowie umorzył postępowanie przeciwko Dymitrowi Boguszowi.
W wyniku apelacji wniesionej przez prokuratora Sąd Wojewódzki w Przemyślu wyrokiem z dnia 31 maja 1996 r. uchylił zaskarżone orzeczenie, przekazując sprawę sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd rozpoznając ponownie sprawę uniewinnił Dymitra Bogusza od zarzucanego mu czynu. Od tego orzeczenia apelację ponownie złożył prokurator. Po jej rozpoznaniu Sąd Wojewódzki w Przemyślu wyrokiem z dnia 17 marca 1997 r. uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę Prokuraturze Rejonowej celem uzupełnienia postępowania. Po uzupełnieniu postępowania przygotowawczego prokurator wystąpił z nowym aktem oskarżenia przeciwko Dymitrowi Boguszowi z zarzutem wskazanym na wstępie.
Postanowieniem z dnia 30 czerwca 1997 r. (sygn. II K 175/97 Sąd Rejonowy w Lubaczowie postępowanie karne przeciwko Dymitrowi Boguszowi warunkowo umorzył na okres próby 1 roku, zobowiązał go do świadczenia na cel społeczny w kwocie 200 zł oraz zasądził opłatę i koszty postępowania. Postanowienie to zostało uznane przez prokuratora za słuszne. Natomiast obrońca oskarżonego złożył od niego sprzeciw. Sąd do tej pory nie wyznaczył rozprawy.
Śledztwo dotyczące wzniesienia w latach 1992-1994 w Hruszowicach, Kalnikowie, Werchracie, Starym Lublińcu i Nowym Lublińcu obiektów budowlanych w postaci pomników upamiętniających czyn Ukraińskiej Powstańczej Armii, bez dopełnienia wymagań określonych w przepisach Prawa budowlanego – to jest o czyny z art. 90 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, zostało w dniu 20 listopada 1995 r. umorzone przez prokuratora rejonowego w Przemyślu, wobec braku cech przestępstwa w tych czynach. Ustalono, że obiekty te zostały wzniesione na cmentarzach. Zgodnie z przepisem § 19 ust. 2 rozporządzenia ministra gospodarki terenowej i ochrony środowiska z dnia 20 lutego 1997 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (DzU nr 8, poz. 48 ze zm.) pozwolenia na budowę nie wymagała budowa pomników, posągów, kapliczek i innych podobnych obiektów kultu religijnego na terenach cmentarzy i terenach przykościelnych związanych z wykonywaniem kultu religijnego. Wobec powyższego sprawcom wzniesienia budowli nie można było przypisać przestępstwa z art. 61 ust. 2 Prawa budowlanego z 1974 r. lub art. 90 nowego Prawa budowlanego.
Z inicjatywą budowy pomnika w Hruszowicach wystąpił w 1993 r. Związek Ukraińskich Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego z siedzibą w Koszalinie. Koordynatorem prac budowlanych i organizacyjnych był przewodniczący tego związku Dymitr Myca. Pomnik postawiono w 1994 r. na dwóch sąsiadujących ze sobą grobach. Po fakcie jego wybudowania Związek Ukraińców w Polsce Zarząd Oddziału w Przemyślu, powołując się na upoważnienie Związku Ukraińskich Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego, zwrócił się do kierownika Urzędu Rejonowego w Przemyślu z prośbą o zalegalizowanie pomnika. Stanowisko urzędu gminy było uzależnione od opinii, które w tym zakresie powinien wydać wojewódzki konserwator zabytków w Przemyślu i Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Przemyślu.
W dniu 5 stycznia 1995 r. wojewódzki konserwator zabytków postanowił negatywnie zaopiniować pomnik pod względem proponowanej formy architektonicznej. Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zajęła odmienne stanowisko.
W miejscowości Kalnikowo grupa mieszkańców wyrównała istniejący na cmentarzu kurhan ziemny, a następnie ustawiła na nim krzyż i wmurowano tablicę z symbolem tryzuba i napisem w języku ukraińskim ˝Wicznaja pamiat żartwam totalitarno reżimu… ta żartwam akcji Wisła 1945-1947 RR˝.
Miejsce usypania kurhanu znajduje się na terenie cmentarza będącego pod zarządem Urzędu Gminy w Stubnie. Nikt nie występował o zgodę na wykonanie pomnika, ani do wojewódzkiego konserwatora zabytków, ani do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, mimo że cmentarz jest wpisany do rejestru zabytków. Podjęto próbę zalegalizowania tej budowy, jednakże Urząd Rejonowy w Przemyślu zajął stanowisko negatywne.
W 1992 r. działający z poparcia Związku Ukraińców w Polsce komitet społeczny złożony z trzech obywateli polskich (Dymitr Kuszczak, Michał Komar, Stefan Hula) oraz z dwóch obywateli ukraińskich (Iwan Kuszczak, Iwan Łewkowycz) zwrócił się do Urzędu Rejonowego w Lubaczowie z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę ogrodzenia na istniejących cmentarzach komunalnych w Starym i Nowym Lublińcu znajdującym się pod zarządem Urzędu Gminy w Cieszanowie. Wraz z tym wnioskiem przedstawiono projekt pomników, które miały być wybudowane na obu cmentarzach ku czci członków UPA poległych w walce z NKWD i UB. W sierpniu 1992 r. na naradzie u burmistrza miasta Cieszanowa z udziałem przedstawiciela Urzędu Wojewódzkiego w Przemyślu i wnioskodawcy ustalono zmianę treści tablic z pominięciem wzmianki o UPA. Po tym uzgodnieniu ustawiono dwa pomniki, które mają kształt typowych pomników nagrobkowych zwieńczonych krzyżami. W Lublińcu Starym na tablicach wmurowanych w pomnik znajdują się imiona i nazwiska 12 osób, a na tablicy w pobliskim kurhanie nazwiska 47 osób. Napisy są wykonane w języku ukraińskim, z czego przy 8 nazwiskach figuruje data zgonu 13 grudnia 1918 r., a przy pozostałych od 1944 do 194(?). Tablice są częściowo uszkodzone i nieczytelne. Znajduje się też tam tablica z wizerunkiem mężczyzny i napisem ˝A MOM FRERE˝.
W Nowym Lublińcu na tablicy znajduje się wizerunek mężczyzny z napisem ˝Tut spocziwaje Mazurik Andrej zakatowanyj w 1946 roku˝. Na pobliskim kurhanie ziemnym znajdują się napisy zawierające imiona i nazwiska oraz o treści: ˝Pomordowani dnia 20 marca 1945 roku mieszkańcy sieła Nowy Lublinic˝ i ˝chriest postawleno pamiati 33 mieszkańcom sieła zamordowanich 10.X.1944 w Rudzie Różanieckiej. Tu pamiati 25 mieszkańców sieła zamordowanich w 1994-1945 odnosicielami˝. W maju 1993 r. Związek Ukraińców w Polsce zwrócił się do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa o pozwolenie na ustawienie kolejnej tablicy z tekstem poety Tarasa Szewczenki i pozwolenia tego nie otrzymał.
W lipcu 1994 r. z inicjatywy Związku Ukraińców w Polsce pobudowano pomnik na cmentarzu komunalnym w Werchracie będący pod zarządem Urzędu Gminy w Horyńcu. Pomnik jest zwieńczony krzyżem ze znakiem tryzuba i znajdują się na nim nazwiska łącznie 39 osób oraz inskrypcje ˝Y boroty yza wizwolenia 13c. Wierchraty zginuli… wiczna pamiat˝. ˝Wiczna pamiat poleglim w 1944-1945 RR˝.
W uchwale z dnia 20 kwietnia 1995 r. Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa stwierdził, że pomniki między innymi w Kalnikowie, Hruszowicach i Werchracie winny być rozebrane. Mimo wymogu zasięgania opinii nikt przed rozpoczęciem robót nie zwracał się o taką opinię do wojewódzkiego konserwatora zabytków i do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Nie bez znaczenia dla oceny prawnej tych czynów jest treść umowy zawartej w Warszawie w dniu 21 marca 1994 r. między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Ukrainy o ochronie miejsca pamięci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych (DzU nr 112, poz. 545), która weszła w życie 29 sierpnia 1994 r.
Przeprowadzone w toku śledztwa czynności, w tym oględziny, wykazały, że pomniki niewątpliwie umiejscowione zostały na terenie cmentarzy. Zawierały one symbole religijne (krzyże), symbole narodowe Ukrainy (tryzuby) oraz tablice z wykazami poległych, których mogiły znajdują się prawdopodobnie pod lub obok pomników.
Dyrektor Wydziału Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego Urzędu Wojewódzkiego w Przemyślu, powołując się na przepisy rozporządzenia z dnia 20 lutego 1975 r., wyraził pogląd, że nie było potrzeby uzyskiwania zezwolenia na budowę pomników cmentarnych i stwierdził, że nie noszą one cech ˝samowoli budowlanej˝.
W związku z powyższym należy przyjąć, że pomniki te wzniesione w obrębie cmentarzy i prawdopodobnie na mogiłach poległych mogą być obiektami kultu religijnego w rozumieniu powołanych wyżej przepisów Prawa budowlanego, na które nie jest wymagane pozwolenie na budowę. Brak jest również podstaw do przyjęcia, że w związku z wzniesieniem pomników dopuszczono się innych przestępstw.
Z ustaleń prokuratury, w tym informacji Komendy Rejonowej Policji w Przemyślu, wynika, że do chwili obecnej do organów ścigania nie wpłynęły zawiadomienia o ewentualnej samowoli budowlanej dokonanej w podobny sposób na terenie miejscowości Małkowice i Leszno woj. przemyskiego. Nie zarejestrowano także wpływu doniesienia do prokuratury dotyczącego wmurowania tablicy upamiętniającej akcję ˝Wisła˝ w Archikatedrze Bizantyjsko-Ukraińskiej w Przemyślu. W związku z tym ostatnim faktem, mając na uwadze informację pana posła na ten temat, polecono prokuratorowi wojewódzkiemu w Przemyślu podjęcie stosownych czynności sprawdzających celem ustalenia, czy fakty takie zaistniały i czy w związku z tym zachodzi uzasadnione podejrzenie, że popełniono przestępstwo. W ich wyniku ustalono, że na terenie wsi Leszno znajduje się świątynia należąca do parafii grecko-katolickiej z siedzibą w Przemyślu. Na terenie przylegającym do świątyni znajduje się krzyż jednoramienny, a przy nim ułożona jest kostka brukowa, na której usytuowany jest niewielki blok betonowy. Obecnie przy tym bloku nie ma żadnej tablicy pamiątkowej, jak też nie został tam wzniesiony żadnej pomnik. Z dalszych ustaleń wynika, że w maju 1997 r. na wspomnianym bloku była przymocowana tablica o treści: ˝Wszystkim tragicznie zamordowanym i wygnanym z ojczystej ziemi, i poniżonym na skutek akcji Wisła – Parafianie wioski Poździarz˝. Tablica ta została rozbita, a następnie w czerwcu 1997 r. usunięta przez bliżej nieustalone osoby.
Na terenie cmentarza we wsi Małkowice znajduje się metalowy krzyż, a przed nim płyta umieszczona na zbiorowej mogile. Na płycie znajduje się wykaz nazwisk osób pochodzenia ukraińskiego, a także napisy w języku ukraińskim upamiętniające pomordowanych w nocy z 17 na 18 kwietnia 1945 r. Z treści napisu oraz daty – 1991 r. – wynika, że w tym czasie tablica ta została umieszczona. Wójt gminy Orły pismem z dnia 3 lipca 1996 r. zawiadomił o tym fakcie Urząd Rejonowy w Przemyślu, wnosząc o podjęcie działań przewidzianych prawem, bowiem uznał, że zostały naruszone przepisy Prawa budowlanego. Urząd rejonowy dotychczas nie wydał w tej sprawie decyzji.
We wnętrzu Kościoła Archikatedralnego Obrzędu Grekokatolickiego w Przemyślu umieszczona jest tablica upamiętniająca 50-lecie akcji ˝Wisła˝. Wojewódzki konserwator zabytków może podjąć działania przewidziane w ustawie, jeżeli uzna, że wykonanie tablicy narusza wartość zabytkową kościoła.
W terminie określonym przez art. 259 K.p.k. prokurator rejonowy podejmie w tej sprawie decyzję co do wszczęcia bądź odmowy wszczęcia postępowania przygotowawczego.
Z powyższej informacji wynika, że organy prokuratury podejmowały działalność tam, gdzie były naruszone przepisy prawa karnego. Nie bez wpływu na intensywność podejmowanych działań jest treść umowy między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Ukrainy o ochronie miejsc pamięci i spoczynku ofiar wojny i represji politycznych (DzU z 1994 r. nr 112, poz. 545). Z treści art. 4 ust. 2 tej umowy wynika, że każda z umawiających się stron na swoim terytorium będzie sprzyjać przedsięwzięciom drugiej umawiającej się strony w zakresie urządzania miejsc pamięci i spoczynku oraz uczczenia pamięci poległych i pomordowanych. Mogą być przy tym wykorzystywane symbole narodowe i religijne.
Wyrażam nadzieję, że odpowiedź ta jest wystarczająca dla pana posła.
Minister Hanna Suchocka, Warszawa, dnia 8 czerwca 1998 r.
Kresy24.pl
