Ministerstwo obrony Rosji poinformowało, że szef sztabu generalnego armii rosyjskiej Walerij Gierasimow (na zdjęciu), rozmawiał telefonicznie z Markiem Milleyem, przewodniczącym amerykańskiego kolegium szefów sztabów.
Jak podano w komunikacie, rozmowa dotyczyła “biezących kwestii bezpieczeństwa międzynarodowego”.
W komunikacie Pentagonu napisano, że doszło do takiej rozmowy telefonicznej, i że rozmawiano o niepokojących kwestiach związanych z bezpieczeństwem.
“Rozmowa telefoniczna jest kontynuacją komunikacji między oboma liderami, by zmniejszać ryzyko i prowadzić do znoszenia sytuacji konfliktowych na poziomie operacyjnym” – napisano w komunikacie amerykańskiego resortu obrony.
Tymczasem wczoraj do portu w Odessie przybyły dwie łodzie patrolowe, wysłane przez USA na Ukrainę.
Natomiast rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że jakiekolwiek posunięcia USA polegające na wysłaniu większej ilości sprzętu i doradców wojskowych na Ukrainę zwiększą tylko napięcie. Natomiast minister obrony Rosji Siergiej Szojgu oskarżył USA o wysłanie bombowców na manewry”Global Thunder” po to, by ćwiczyły nuklearne uderzenie na Rosję ze wschodu i zachodu. Zdaniem Szojgu manewry te odbywać się będą w minimalnej odległości od rosyjskich granic – 20 km. Szojgu twierdzi też, że Rosja zauważyła istotne zwiększenie aktywności amerykańskich bombowców strategicznych wokół Rosji.
Oprac. MaH, themoscowtimes.com
fot. Chairman of the Joint Chiefs of Staff, Wikimedia Commons, CC


