• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 23 paź 2026
  • Archiwa Czasopism
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
  • Filmoteka
  • Niepodległość
  • Polacy na (Bliskim) Wschodzie
  • Trójmorze
  • TV Kresy24.pl
  • Archiwum Kresowe
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa

Czy dla zasady nie zamykamy czasem uszu na argumenty przeciwnika?

05 lut 2016

23-24 stycznia we Lwowie odbywały się sesje Otwartej Szkoły Historii poświęcone tematom polsko-ukraińskim. Z bogatej oferty wykładów i dyskusji wybrałam wykład Wołodymyra Wiatrowycza „Tabloidyzacja historii: rola mediów w upowszechnianiu wiedzy o wojnie polsko-ukraińskiej w latach 1942-47”. Dlaczego właśnie ten? Chciałam usłyszeć, co powie „główny ukraiński polonofob”, jak podobno ochrzciły go polskie media.

Wszędzie, gdzie na Ukrainie ma miejsce dyskusja o OUN, UPA, tzw. ukraińskim ruchu narodowo-wyzwoleńczym, pojawia się też nazwisko Wiatrowycza. Jest on przewodniczącym ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, a jednocześnie historykiem zajmującym się od lat tematem ukraińskiego nacjonalizmu, ostatnio także głównym konstruktorem ukraińskiego mitu narodowego, w którym nacjonaliści grają role głównych bohaterów.

Jest on także autorem tezy, że w latach 1942-47 toczyła się wojna polsko-ukraińska i wszystkie tragiczne wydarzenia w czasie II wojny światowej, w tym wydarzenia na Wołyniu w 1943 r. były nie czym innym, jak częścią tej wojny. Teza ta nie znajduje raczej zrozumienia u polskich badaczy tematu, wystarczy sięgnąć choćby do dostępnej na stronach polskiego IPN recenzji jego książki (”Druga wojna polsko-ukraińska…”) autorstwa Grzegorza Hryciuka.

Autor krytykuje ukraińskiego historyka za brak rzetelności, przewagę emocji nad komponentem naukowym, nierówne traktowanie źródeł. Grzegorz Motyka w recenzji tej samej książki pisze wprost: „mamy do czynienia z czymś w rodzaju mowy obrończej wygłoszonej przez zdolnego, lecz zaangażowanego emocjonalnie w sprawę adwokata”. W swoim wystąpieniu, które dotyczyło „tabloidyzacji” wydarzeń na Wołyniu, Wiatrowycz zwrócił uwagę na pewne aspekty, z którymi nie sposób się nie zgodzić, jak choćby to, że wiedza Polaków na ten temat pochodzi głównie z mediów, rola historyków w tym dyskursie jest minimalna, a wydarzenia wypaczane na potrzeby osiągnięcia efektu, wzbudzenia grozy, współczucia czy sensacji.

Przyznam jednak, że większą część jego wystąpienia siedziałam wbita w fotel i przygnieciona niezbyt przyjemnym uczuciem, że oto ktoś na twoich oczach neguje podstawy twojego światopoglądu, zaprzecza faktom niezaprzeczalnym, targa świętości, kluczy i rozmywa odpowiedzialność za potworne zbrodnie. Nie, nie przekonał mnie do swoich tez, że Polacy sprowokowali Ukraiń- ców swoją współpracą z sowietami, że „przy takich wydarzeniach nigdy nie ma jednego winnego”, że to była regularna wojna, a kobiety i dzieci ginęły tam przy okazji.

W zeszłym roku wznowiono prace polsko-ukraińskiej komisji omawiającej trudne tematy wspólnej historii i Wołodymyr Wiatrowycz wszedł w skład tej komisji. Nie kryłam wtedy niezadowolenia z tej decyzji i wątpliwości co do rezultatów prac, jeśli za stołem rozmów będzie siedział szef ukraińskiego IPN-u. Nieoczekiwanie dla siebie samej stwierdziłam jednak, że w trakcie dyskusji zmieniłam zupełnie zdanie co do jego uczestnictwa w rozmowach polsko-ukraińskich. To jest dokładnie ta osoba, która powinna się znaleźć przy stole.

Młody, inteligentny, potrafiący prowadzić kulturalną dyskusję, reprezentujący właśnie te poglądy na naszą wspólną historię, które nam się w ukraińskim społeczeństwie nie podobają, a do tego piastujący swego rodzaju rząd dusz: oprócz swojej pozycji w IPN-ie i innych instytucjach ukraińskich, jest doskonałym mówcą i utalentowanym erystą, którego chętnie słuchają i chcą słuchać Ukraińcy, czego dowodem była pełna sala i burzliwe oklaski po jego wystąpieniu.

Owszem, możemy siąść do rozmów z ukraińskimi historykami, którzy popierają nasz, polski punkt widzenia (na pewno się tacy znajdą), a nawet takimi, którzy podpiszą wspólny dokument, że na Wołyniu miało miejsce ludobójstwo (była już taka inicjatywa, a wystąpili z nią ukraińscy politycy, poplecznicy Kremla), tylko co nam z takiego porozumienia? Co nam z takich rozmów, jeśli ich rezultat będzie z góry ustalony? Efekt będzie wyglądał podobnie do prac nad wspólnym, ukraińsko-rosyjskim podręcznikiem historii.

Rosjanie na wstępie postawili warunek, że nie może być w nim ani słowa o bitwie pod Krutami, Wielkim Głodzie, ani ruchu nacjonalistycznym. Prace i wystąpienia Wiatrowycza dostarczają argumentów także nam, Polakom, do dyskusji o zbrodniach wołyńskich, kiedy argumentem przestają być prace Grzegorza Motyki czy innych polskich historyków, przecież „zaangażowanych po drugiej stronie”.

Dlatego może wydać się dziwne, ale ucieszyło mnie, kiedy usłyszałam wypowiedziane z ust Wiatrowycza przy pełnej sali i włączonych kamerach: „nie ma dokumentów, które świadczyłyby o tym, że to NKWD mordowała Polaków i zrzucała winę na Ukraińców”, bo i taka opinia cieszy się na Ukrainie sporą popularnością. Michał Hruszewski niedługo po swoim przyjeździe do Lwowa napisał:

„Rozczarowanie przyszło bardzo szybko. Smutne wrażenie zrobiło na mnie przekonanie Polaków, nawet najbardziej przychylnych Rusinom (jak mi się wydawało), że jednak Polacy są głównym narodem kraju. W polityce zacząłem zauważać rzeczy, które w żaden sposób nie mieściły się w ramach moich ruskoukraińskich przekonań”.

Minęło 120 lat i wciąż tkwimy w tym samym miejscu: przekonani o własnych racjach, proponujemy porozumienie, ale tylko na naszych warunkach. Nie chcemy słuchać drugiej strony, zadowoli nas tylko „zdjęcie bandytów z piedesta- łów” i oburzamy się, kiedy proponują nam to samo zrobić z Piłsudskim. Jak to, Piłsudski – a czemu on winien? Ten dobrotliwy „Dziadek”? Bohater i twórca naszej niepodległości?

A dla Ukraińców jest tym, który zdradził sojuszników, pozwolił na pacyfikacje ukraińskich wsi w Małopolsce Wschodniej, a potem utworzył obóz o nieludzkich warunkach w Berezie Kartuskiej, do którego można było trafić bez sądu i którego pierwszymi więźniami byli właśnie Ukraińcy. Oni nigdy nie przyjmą naszego punktu widzenia, a my ich, nie wypracujemy wspólnej wersji historii. Ale wypracowaliśmy porozumienie, które trzeba utrzymać i utrwalać.

Polacy okazali wiele serca i ogromną pomoc ogarniętej rewolucją, a potem wojną Ukrainie. Cieszymy się za to największą sympatią spośród wszystkich narodów (według najnowszych sondaży, Polska plasuje się na czele sympatii społecznych na Ukrainie – ciepłe odczucia wobec naszego kraju żywi 58% Ukraińców). Jednak, jak powiedział w trakcie dyskusji Jan Piekło, „trzeba kręcić pedałami, inaczej rower upadnie”. Musimy rozmawiać, aby się wzajemnie słyszeć. Ale niestety, po zakończeniu wykładu Wiatrowycza, w przerwie przed wystąpieniem polskiego prelegenta 60% słuchaczy opuściło salę.

Dwóch starszych panów siedzących za mną odbyło następujący dialog: „Zostajesz na Polaka? – Nie. – Ja też nie. Polaka nie będę słuchał dla zasady”. Zróbmy rachunek sumienia i przyznajmy się przed samymi sobą, czy tak samo dla zasady nie zamykamy czasem uszu na argumenty przeciwnika.

KATARZYNA ŁOZA

Kurier Galicyjski  29 stycznia–15 lutego 2016 nr 2 (246)

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24“Bić Polaków, ile wlezie!” 81. rocznica rozpoczęcia operacji polskiej NKWD K24Ukraińskie media: „Rzeź czy tragedia wołyńska?” K24Kolejny etap polsko-ukraińskiego sporu o pamięć
  • Tagi
  • Lwów
  • NKWD
  • OUN-UPA
  • Rzeź Wołyńska
  • ukraińscy nacjonaliści
  • Wiatrowycz
  • Wielki Głód
  • Wołyń

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

No i się doigrał: Tylko Lwowa żal

No i się doigrał: Tylko Lwowa żal

Proszę pół funta nieboszczyka! Niestety, umarlak wyszedłszy z gomółką...

Proszę pół funta nieboszczyka! Niestety, umarlak wyszedłszy z gomółką...

Chcą uderzyć w czuły punkt Putina. Potrzebny jeden telefon

Chcą uderzyć w czuły punkt Putina. Potrzebny jeden telefon

Łomot, wrzask i tumult! Witaj w staropolskiej karczmie

Łomot, wrzask i tumult! Witaj w staropolskiej karczmie

Minister wojny Putina u Łukaszenki: „Przygotowujemy się”

Minister wojny Putina u Łukaszenki: „Przygotowujemy się”

Ukraina igra z ogniem. 2 mln weteranów traci cierpliwość. Co wtedy?

Ukraina igra z ogniem. 2 mln weteranów traci cierpliwość. Co wtedy?

Polityk: Banderyzm równie groźny dla Polski jak zwycięstwo Putina

Polityk: Banderyzm równie groźny dla Polski jak zwycięstwo Putina

"Wielki humanista" wpakował 21 rakiet w Kijów!

"Wielki humanista" wpakował 21 rakiet w Kijów!

Europa szuka chętnego do rozmów z Putinem. W grze prezydent z atutem u Trumpa

Europa szuka chętnego do rozmów z Putinem. W grze prezydent z atutem u Trumpa

Straty są rekordowe! Takiego dnia Putin jeszcze nie przeżył

Straty są rekordowe! Takiego dnia Putin jeszcze nie przeżył

„Rok UPA i Szuchewycza” i zwrot ws. pomocy dla Ukrainy. MON zabiera głos

„Rok UPA i Szuchewycza” i zwrot ws. pomocy dla Ukrainy. MON zabiera głos

A więc tak się to skończy? Czy to tylko marzenie? (WIDEO)

A więc tak się to skończy? Czy to tylko marzenie? (WIDEO)

Kijów (chwilowo) odcina się od Lwowa. „To szkodzi relacjom z Polską”

Kijów (chwilowo) odcina się od Lwowa. „To szkodzi relacjom z Polską”

Myśliwiec runął przy polskiej granicy! (WIDEO)

Myśliwiec runął przy polskiej granicy! (WIDEO)

Zaczyna się! Widmo paraliżu granicy –  9 dni w kolejce i tysiące aut

Zaczyna się! Widmo paraliżu granicy – 9 dni w kolejce i tysiące aut

Z Trumpem ruszymy na Europę! "Podzielimy ją jak bracia" (WIDEO)

Z Trumpem ruszymy na Europę! "Podzielimy ją jak bracia" (WIDEO)

Zełenski gotów na duże ustępstwa! Padła liczba, która mówi wszystko

Zełenski gotów na duże ustępstwa! Padła liczba, która mówi wszystko

Nasi sąsiedzi sieją terror w Europie. Tu zaprowadził trop!

Nasi sąsiedzi sieją terror w Europie. Tu zaprowadził trop!

  • Click here - to select or create a menu
Projekt finansowany ze środków MSZ
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja