Ukraina jest w szoku. Nadieżdzie Sawczenko oskarżonej o przygotowanie zamachu stanu i planowanie ataku terrorystycznego w gmachu Rady Najwyższej Ukrainy, w tym zabójstwo prezydenta i premiera kraju, grozi do 15 lat pozbawienia wolności lub dożywocia z konfiskatą mienia, poinformowała gazeta Ukraińska Prawda, powołując się na słowa prokuratora Aleksandra Bannika z Głównej Prokuratury Wojskowej.
Prokurator tłumaczył w piątek, dlaczego wystąpił z wnioskiem o taki a nie inny wybór środka zapobiegawczego wobec Sawczenko (w postaci aresztowania). Stwierdził, że jeśli inkryminowane jej zarzuty się potwierdzą i wina zostanie udowodniona przed sądem, Sawczenko grozi kara dożywotniego więzienia.
“Okoliczności dające prawo do uzasadnionego podejrzenia, że Sawczenko popełniła przestępstwo … są potwierdzone załączonymi materiałami. Daje to wystarczającą podstawę do oskarżenia Sawczenko o popełnienie przestępstw, za które grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności lub dożywotniego pozbawienia wolności z konfiskatą mienia lub bez niej”, powiedział Bannik.
Sawczenko z kolei powiedziała, że rozpoczyna strajk głodowy;
“Dziś znowu zaczynam strajk głodowy. Jestem gotowa znów przejść tę drogę”- powiedziała. Pozbawiona immunitetu deputowana przypomniała, że głodowała w rosyjskim więzieniu, w którym przetrzymywana była w latach 2014-2016.
Podkreśliła również, że nie zamierza opuścić kraju. “Bo jestem bohaterem Ukrainy” – powiedziała.
Przypomnijmy, że 22 marca komisja regulaminowa Werchownej Rady zgodziła się na uchylenie immunitetu, zatrzymanie i aresztowanie deputowanej Nadii Sawczenko, później zrobiła to Rada Najwyższa. Sawczenko wprost z sali obrad trafiła do aresztu. Poszła tam piechotą.
Kresy24.pl/pravda.com.ua/AB


