Aleksander Łukaszenka potwierdził zamiar złożenia wizyty w Austrii a później na Łotwie a swoje plany określił „koniecznością wyrąbania okna” do Europy.
„Austria, Łotwa i inne kraje – to okna po całym tym ogrodzeniu, które zostało wokół nas zbudowane. Co więcej, niektórzy nawet sankcje nakładali na nas. Dlatego teraz musimy – nie to, że na nowo, ale na nowym poziomie, w nowych czasach wyrąbywać te okna i budować drogi do Europy”- powiedział Łukaszenka w środę, podczas wizyty w republikańskim centrum onkologii. Słowa głowy państwa cytuje jego służba prasowa.
Białoruski dyktator tłumaczył, że od czasów Piotra I zadaniem głów państwa jest „otwieranie, albo wyrąbywanie okien tam, gdzie jest to konieczne i możliwe”.
Warszawa, Wiedeń, a może Ryga. Co wybierze Łukaszenka?
Prezydent powiedział, że jego podróże to nic innego jak torowanie drogi tym, których zadaniem jest sprzedawanie towarów produkowanych na Białorusi.
Dodał, że jego śladem powinny pójść przemysł i handel, bo Europa jest dla Białorusi potencjalnym rynkiem zbytu. Zauważył przy tym, że niektórzy szefowie białoruskich przedsiębiorstw zdają się takie “wyrąbane okna” ignorować.
Liczy jednak, że w tych podróżach „do Chin, Indii, na Bliski Wschód, do Rosji, a teraz do Austrii, a następnie na Łotwę”, będą mu oni towarzyszyć.
ba

