• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Historia i Wspomnienia

Hanna Krassowska – Miłkowska

23 kwi 2015

Hanna  Krassowska-Miłkowska to siostra cioteczna  mego Taty, była  córką Józefa  Krassowskego –  inżyniera  metalurga,  matką zaś baronówna  Golcz. Józef   Krassowski  był  rodzonym  bratem matki  mego  Taty  Leokadii   Jadwigi  Krassowskiej – Grzybałowej.

Z wykształcenia  ciotka  Hanna   była   pielęgniarką.  Jej  mąż  płk dr Ludwik Miłkowski urodzony 23.01.1877 r. w Żółkwi k/Lwowa, ukończył medycynę na Uniwersytecie Wiedeńskim jeszcze za czasów cesarza Franciszka Józefa.

Pułkownik dr Ludwik Miłkowski. Odznaczony: Krzyżem Walecznych, Krzyżem Legionów Piłsudskiego, Medalem Polska Swemu Obrońcy i Medalem 10 – Lecia Niepodległości.  Fot. ze zbiorów  Jadwigi i Stanisława Gożdzielskich.

W   latach     przed II  wojną  światową  był     szefem   służby  sanitarnej  Dowództwa  Okręgu   Korpusu   nr  6  we  Lwowie.  Ludwik  Miłkowski  był starszy  od swej  żony o prawie 25   lat.

Ciocia  Hanna  wraz  z mężem i dwoma  synami:  Marianem   ur.  1.10.1928 r.,  i   Władysławem  ur.  6.06.1930 r.,  przed wojną   mieszkała  we Lwowie.  Powodziło  im  się  bardzo  dobrze,  rodzina była  zamożna.  Posiadali  piękną  willę z  ogrodem   przy  ulicy Czereśniowej 6. Willa zresztą  istnieje  do dzisiaj  w  nienaruszonym  stanie.

Pułkownik  dr  Ludwik  Miłkowski  był  kolekcjonerem,  a więc całe  mieszkanie   tonęło  w antykach. Niektóre  z  nich  były  eksponowane  na  wystawie  w Muzeum  Lwowskim, o czym  możemy  znaleźć  informacje   w Internecie.

Zaraz  po wybuchu  II  wojny światowej  tj.  po 1 września  u  Miłkowskich   we Lwowie  przebywał   mój  stryj  Ryszard (brat   cioteczny  mego Taty), który przyjechał  do  nich z  Krakowa.

Zanim  Rosjanie wkroczyli do Lwowa  w  dniu 22 września  1939 r.,  ciotka   podjęła       decyzję   o    ukryciu  swoich   sreber  rodzinnych.  W   pracach  tych   pomagał oczywiście  stryj Ryszard,  a ukrycie  to  po  prostu nic innego  jak  zakopanie  sreber   w  przydomowym ogrodzie. Jeszcze  wtedy  nikomu  się nie śniło,   że  taki straszny  los  spotka  mieszkańców polskich  kresów,  a  także i  Lwowiaków.

Nigdy  już nie  wrócą  do własnego domu,  wszystko  zostanie  im  zabrane  w  100 procentach,  oraz, że  tak nieliczni  przeżyją   zesłanie,  poniewierkę i tułaczkę.

Ocalić  ich  tylko  mogła  ewakuacja  z  Armią   Andersa  do Iranu,   Libanu  i Jerozolimy. Cały  majątek tj.  dom  i wszystkie  ruchomości  zostały  rozgrabione  po wkroczeniu  Armii Czerwonej i  wywiezieniu Miłkowskich ze Lwowa.

Mąż ciotki Hanki  został  aresztowany  jako oficer  polski  9 kwietnia 1940 roku i oddzielony od żony  i dwóch synów. Ciotka aresztowana 14 kwietnia 1940 roku trafiła do Kazachstanu.

O dalszych  losach płk.  dr. med.  Miłkowskiego  dowiedziałem  się  przez  przypadek, czytając  ostatnimi     czasy    urywki  książki Józefa  Czapskiego  pt. Na nieludzkiej ziemi.  Nie  ukrywam, że do  tego przyczyniła się   strona   internetowa  (Wierzę, Ufam, Miłuję). Cytuję  urywki  z książki  Józefa Czapskiego.

„W   tej  drodze  dołączył  do  nas  i  bardzo się  z  nami zżył  pułkownik Ludwik  Miłkowski, lekarz  emerytowany dentysta ze  Lwowa.  Miłkowski, bardzo sympatyczny  staruszek,  był szefem  sanitarnym DOK  Lwów  w czasie  gdy dowódcą   DOK   był gen. Sikorski.  Jeszcze  w  1939  roku  z  nim  korespondował.  Ten  64 letni  człowiek  był żonaty  i  miał  2  chłopców,   których  z  rozrzewnieniem wspominał.

W  środku  położyliśmy Menela, Bronikowskiego, Miłkowskiego. Zanim wzięliśmy  Miłkowskiego  między siebie,  mieli  z nim  żuliki  specjalną  zabawę. Ukradziono  mu jego  wysokie  buty  kawaleryjskie  ze  świetnej  skóry. Miały  one   na tamte warunki  cenę  bajońską,  więc  sprzedano  je dozorcy,  i Miłkowski chodził boso. Ale   nie dość na tym, żuliki  codziennie zdzierali z    niego ubranie,  a  po dwóch  godzinach  przynieśli  mu  je  z  powrotem,  sprzedając mu za porcje  chleba  jego   własne  ubranie  po to,   aby je  na drugi   dzień   znowu   ukraść.  Z chwilą   gdyśmy go położyli  między siebie   pod  pryczami  zabawa  żulików się skończyła.

Hanna Krassowska – Miłkowska z synami Marianem i Władysławem, nad Morzem Kaspijskim, po przybyciu do Iranu w 1942 r. Fot. ze zbiorów Jadwigi i Stanisława Gożdzielskich.

Nie zapomnę  jednej z ostatnich rozmów z Miłkowskim, opowiadał mi  o swoich dzieciach, zaczął  dziękować  za  opiekę, złapał nagle  za  rękę  i mnie takiego szczeniaka  w rękę  pocałował.

Opowiadać   mu  coraz  trudniej,  widać  że go  łzy    ściskają  za  gardło  więc to  mnie  wzruszyło,  rozpłakałem  się,  no  i jego znów  w rękę  pocałowałem”.

Tyle  jest wspomnień o  płk. dr.  Ludwiku  Miłkowskim,  mężu  mojej  ciotki Hanki. Zmarł  w  niedługim czasie  w więzieniu dnia 20.12.  1941  roku    na  zakażenie z  powodu  infekcji całego  organizmu. Przyczyną  tej  infekcji  był  fakt,  że  nie  miał butów,   potem  chodził  już  boso,  a nogi  miał otarte  aż do  krwi. Z  żoną  Hanną   już nigdy  się  nie  spotkał  i nie wiadomo  gdzie jest pochowany.

Ten pobyt w tym baraku  i  noclegi  na tych  drewnianych pryczach   miały  miejsce  w  miejscowości Artiemowsk odległej   3 km od  pętli   tramwajowej w  Stalingradzie.

Jest to fragment książki Józefa Czapskiego (Na nieludzkiej ziemi), który powstał dzięki relacji ustnej jaką autor otrzymał od Józefa Solczyńskiego.

Józef  Solczyński  gdy został zwolniony  z  obozu  w Artiemowsku w dniu 11.12.1941 roku, doszedł   do pętli    tramwajowej.  Gdy   tramwaj  przyjechał chciał  wejść  po stopniach ale  nie miał    już   zupełnie   sił.   Przewrócił   się  i  jakimś  cudem   po dłuższej  chwili   w końcu  wdrapał się do  środka. Dzięki temu dojechał  do  głównego dworca kolejowego w  Stalingradzie. To  zdarzenie  jest również opisane w  książce    Na nieludzkiej ziemi.

Ciotka  Hanka  wraz  z synami przeżyła  całą   tułaczkę   wojenną.  Po  wydostaniu się   z  Armią  Andersa z Kazachstanu,  przez  Iran,  Irak, Liban dotarła  do  Palestyny.  W  latach  1944 – 1947  przebywała  wraz z synami w  polskim   szpitalu garnizonowym  nr  8   w  Elkantara w  Egipcie. Pracowała  tam jako  pielęgniarka.  Tu także poznała drugiego swojego męża,   oficera wojsk angielskich Jenico   Richarda   Anthony Prestona.

Będąc już wdową, w  dniu  21.09.1946  roku  wychodzi za niego  za  mąż.  Ślub odbył się  w  kaplicy w szpitalu, a  akt zawarcia  związku  małżeńskiego  odnotowano w kościele Rzymsko – katolickim  w  Moascar.

Potem  na  stałe  przenieśli się wraz z  mężem i dziećmi  do Anglii.

W  końcu  lat  pięćdziesiątych   XX wieku   stryjek   Ryszard  był  w Anglii, a  nawet  mieszkał  u niej, czekając  na załatwienie sobie  prywatnego  kontraktu  jako  geolog   do Gwinei.  Mój  Tata  po wojnie  ze swą  siostrą  cioteczną   Hanką  Krassowską – Miłkowską   po  drugim mężu Preston  nie  miał  już kontaktu.

Jacek Grzybała

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

12 stycznia w Historii Kresów12 stycznia w Historii Kresów 18 sierpnia w Historii Kresów18 sierpnia w Historii Kresów 3 kwietnia w Historii Kresów3 kwietnia w Historii Kresów
  • Tagi
  • Armia Andersa
  • Czapski
  • Kraków
  • Lwów
  • Sikorski
  • Stalingrad
  • Żółkiew
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Patrioty w rękach Rosji? To nie brak zaufania do Kijowa powstrzymuje USA

Patrioty w rękach Rosji? To nie brak zaufania do Kijowa powstrzymuje USA

Ukraińskie media alarmują Brukselę. Polska pod lupą KE za traktowanie Ukraińców

Ukraińskie media alarmują Brukselę. Polska pod lupą KE za traktowanie Ukraińców

Robactwo wchodzi na białoruskie stoły. Mniam! (WIDEO)

Robactwo wchodzi na białoruskie stoły. Mniam! (WIDEO)

Wielki bunt Chińczyków w Rosji! Otoczyli policję (WIDEO)

Wielki bunt Chińczyków w Rosji! Otoczyli policję (WIDEO)

Putin postawił Armenii ultimatum. Ma miesiąc na kapitulację!

Putin postawił Armenii ultimatum. Ma miesiąc na kapitulację!

Strach podejść! Pierwszy raz pokazali z bliska (WIDEO)

Strach podejść! Pierwszy raz pokazali z bliska (WIDEO)

Siał antypolski terror na Kresach. Zełenski ściąga szczątki przywódcy OUN

Siał antypolski terror na Kresach. Zełenski ściąga szczątki przywódcy OUN

Ognista szarańcza spadła na kolejne miasta! (WIDEO)

Ognista szarańcza spadła na kolejne miasta! (WIDEO)

Tak zabijałem. Rosyjski deputowany Dumy wyznaje

Tak zabijałem. Rosyjski deputowany Dumy wyznaje

Wszyscy czekają na finał. Otoczenie Łukaszenki już to wie

Wszyscy czekają na finał. Otoczenie Łukaszenki już to wie

Łukaszenka bije na alarm: „Możemy zniknąć jako naród”

Łukaszenka bije na alarm: „Możemy zniknąć jako naród”

Pożar rafinerii 7 tys. km od Ukrainy! Przypadek? (WIDEO)

Pożar rafinerii 7 tys. km od Ukrainy! Przypadek? (WIDEO)

Aleksander Milinkiewicz nie żyje. Odszedł wielki przyjaciel Polski

Aleksander Milinkiewicz nie żyje. Odszedł wielki przyjaciel Polski

„To demoniczny reżim”. Usłyszała relacje i zmieniła zdanie

„To demoniczny reżim”. Usłyszała relacje i zmieniła zdanie

Zapomniane ludobójstwo. Operacja polska NKWD (NASZ FILM)

Zapomniane ludobójstwo. Operacja polska NKWD (NASZ FILM)

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja