Dział Dokumentacji i Analiz Reduty Dobrego Imienia sporządził raport na temat wydarzenia, które poruszyło polską opinie publiczną – złożenia w ukraińskiej Radzie Najwyższej projektu kuriozalnej uchwały Ołeha Musija o uczeniu ofiar „polskiego ludobójstwa w latach 1919 – 1951”, będącej próbą fałszowania historii relacji polsko – ukraińskich w XX wieku.
Reduta Dobrego Imienia podejmie kroki adekwatne do sytuacji – zapowiadają autorzy raportu:
RAPORT DZIAŁU DOKUMENTACJI I ANALIZ RDI NA TEMAT PROJEKTU SKANDALICZNEJ UCHWAŁY UKRAIŃSKIEJ RADY NAJWYŻSZEJ
RESUME SPRAWY
W dniu 22.07.2016 roku Sejm Polski podjął uchwałę w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1939-1945. Tym samym 11 lipca ustanowiony został Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. Ten akt wyzwolił szereg negatywnych reakcji po stronie ukraińskiej. Jak dotąd inicjatywa niezrzeszonego posła Ołeha MUSIJA stanowi ich szczytowy moment.
TŁO I UWAGI OGÓLNE
Sprawa upamiętnienia ofiar Rzezi Wołyńskiej zajęła stałe miejsce w debacie publicznej w roku 2013, kiedy przypadła 70 rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Ówczesny Senat, dnia 20.06.2013, przyjął uchwałę, w której Zbrodnia jest określona jako „czystka etniczna o znamionach ludobójstwa”. Sejm przyjął 12.07.2013 r. uchwałę w sprawie uczczenia 70. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej i oddania hołdu Jej ofiarom.
Jednak odrzucono pomysł ustanowienia dnia 11.07.2013 roku Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej. Przy okazji ostatniej rocznicy nasiliły się wypowiedzi polityków i działaczy ukraińskich. Jeszcze przed Uchwałą polskiego Sejmu głos zabrał szef ukraińskiego IPN, Wołodymyr WIATROWYCZ. W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Uchwałę skrytykował prezydent POROSZENKO.
Andrij DESZCZICA, ambasador Ukrainy w Polsce, 22.07.2016 r. na facebooku oskarżył Polskę o ludobójstwo na Ukraińcach w czasie wojny: „ukraińscy politycy i parlamentarzyści słusznie będą udowadniać, że miało miejsce ludobójstwo na Ukraińcach ze strony Polaków”. (RDI prowadzi działania w tej sprawie). Z kolei ukraiński doradca rządowy Ołeksij KURINNYJ związany z nacjonalistyczną Partią Swoboda zapowiedział rozpoczęcie w Radzie Najwyższej prac nad ustawą o roszczeniach terytorialnych wobec Polski.
Odnotować należy również wydarzenie, jakim było uczczenie pamięci SS Galizien podczas obchodów 72. Rocznicy obchodów bitwy pod Brodami w dniu 25.07. br. Inna znacząca reakcja: Borys TARASIUK, b. szef MSZ Ukrainy, a obecnie poseł, oświadczył, że w związku z przyjęciem uchwały rezygnuje z funkcji szefa międzyparlamentarnej grupy ds. współpracy z Polską. Oceniał jednocześnie, że uchwała oznacza, iż polskie władze “podkładają ładunek wybuchowy” w stosunkach między Kijowem a Warszawą i stwierdził, że jest to przejaw terytorialnych roszczeń Polski wobec Ukrainy.
Kulminacją tej serii reakcji ukraińskich jest projekt rezolucji upamiętniającej ukraińskie ofiary wydarzeń na Kresach. Autor projektu uchwały, Oleh MUSIJ jest ukraińskim działaczem społ., lekarzem, i byłym ministrem ochrony zdrowia w rządzie Jaceniuka. Aktywny uczestnik antyrządowych protestów z lat 2013-2014, koordynator sztabu medycznego Euromajdanu. Projekt uchwały został przekazany do rozpatrzenia m.in. szefom komisji: kultury, praw człowieka i mniejszości narodowych, integracji europejskiej i budżetowej w Radzie Najwyższej Ukrainy. Jeśli jej tekst zostanie przez te komisje zaakceptowany, do głosowania nad nim dojdzie nie wcześniej niż we wrześniu, gdy zakończy się przerwa wakacyjna w pracach ukraińskiego parlamentu.
Jedną z możliwych przyczyn wystąpienia strony ukraińskiej jest nie tylko przełom w stosunku do Rzezi Wołyńskiej ze strony polskiego Sejmu, ale i zbliżająca się emisja filmu „Wołyń” Wojciecha SMARZOWSKIEGO. Tego typu zatem absurdalne oskarżenie Polski i Polaków może być formą ataku wyprzedzającego, mającego na celu zatarcie granicy między ofiarami, a sprawcami, aby w ten sposób wywołać dezorientację w międzynarodowej opinii publicznej.
Równocześnie trzeba zwrócić uwagę, że w opinii znawców tematów ukraińskich MUSIJ znajduje się na całkowitym marginesie politycznym Ukrainy. W tej chwili trwają wakacje parlamentarne, projekt uchwały został złożony, a najwcześniejsze działania w tej sprawie mogą się zdarzyć dopiero we wrześniu.
Reasumując: w opinii DDiA najbardziej prawdopodobne motywy działania składającego projekt uchwały (Oleh MUSIJ) jest chęć zaistnienia w obiegu publicznym zwrócenia na siebie uwagi a także wspięcia się wyżej w hierarchii ukraińskich radykałów. Dzieje się to kosztem stosunków polsko ukraińskich. W takiej sytuacji należy przedsięwziąć adekwatne kroki o czym w dalszej części. (Czytaj również: Głupota Kijowa nie ma granic: „30 lat ludobójstwa państwa polskiego”)
Kresy24.pl/rdi.org.pl
