“Niech Wileńszczyzna zarumieni się biało-czerwonymi flagami, przypominając światu o swoim wielokulturowym dziedzictwie” – do wywieszenia 11 listopada polskiej flagi Wileńska Młodzież Patriotyczna zachęcała Polaków już od początku listopada .
“Polskie barwy narodowe kształtowały się na przestrzeni wielu stuleci i mają, jako jedne z nielicznych na świecie, pochodzenie heraldyczne. Wywodzą się one z dwóch herbów: Korony Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, razem tworzących Rzeczpospolitą Polską. Biel pochodzi od bieli Orła i Pogoni, a czerwień – od czerwonego tła, na którym przedstawiane są godła. Polskie biało-czerwone barwy narodowe są naszym dziedzictwem narodowym. Trzeba o tym przypominać i pamiętać samemu” – uzasadniała młodzież ZPL swoją akcję na Facebooku, przypominając regulacje prawne dotyczące umieszczania flag i symboli narodowych na Litwie.
Według obowiązujących przepisów, zarówno osoby prywatne, prawne jak i organizacje, mają prawo eksponowania flag narodowych oraz Unii Europejskiej według własnego uznania, ale z zachowaniem zasad poszanowania flagi.
Prawo to jednak nie wszystko – pozostaje jeszcze codzienna praktyka, a ta na Litwie bywa różna – przypomina polski portal na Litwie Wilnoteka.lt.
Przekonał się Jarosław Pieszko, którego po wywieszeniu biało-czerwonej flagi odwiedziła policja. Można jedynie mieć nadzieję, że wydarzenie z ubiegłego roku nauczyło prawa przede wszystkim tych, których nazywamy jego stróżami – komentuje Wilnoteka.lt.
Kresy24.pl za: Wilnoteka.lt
