„Dopóki Polak z Litwy nie będzie mógł otworzyć swojego paszportu i zobaczyć tam swojego imienia i nazwiska w języku ojczystym, nie można powiedzieć, że dbamy poważnie o prawa fundamentalne w Unii. Taka sytuacja w XXI wieku nie może mieć miejsca.”
Tomasz Snarski, adwokat i doktor nauk prawnych, autor petycji nr 358/2011 o prawach językowych Polaków na Litwie, ponownie przedstawił sprawę dyskryminacji mniejszości polskiej na Litwie w zakresie praw językowych oraz oświaty, zwracając się z kolejnym apelem do PE o podjęcie wszelkich kroków prawnych i politycznych mających na celu rozwiązanie problemu w duchu współpracy europejskiej i z poszanowaniem praw fundamentalnych obywateli UE. 4 maja 2017 roku w Parlamencie Europejskim odbyło się w tej sprawie wysłuchanie publiczne.
Snarski ocenia, że włączenie pod obrady PE jego petycji bezpośrednio do zakresu spraw związanych z dyskryminacją i ochroną mniejszości jest sukcesem, gdyż po sześciu latach zmagań uznano, że zagadnienia poruszone w petycji obejmują nie tylko problemy oświaty, lecz całościowy problem dyskryminacji polskiej mniejszości i pozostają w zakresie kompetencji instytucji unijnych.
„Jestem niezmiernie usatysfakcjonowany, że wreszcie, po przeszło sześciu latach pracy, już nikt nie kwestionuje zasadności zajęcia się sprawą przez instytucje unijne” – mówi Snarski. Podczas posiedzenia w dniu 4 maja powiedział między innymi, że „dopóki Polak z Litwy nie będzie mógł otworzyć swojego paszportu i zobaczyć tam swojego imienia i nazwiska w języku ojczystym, nie możemy powiedzieć, że dbamy poważnie o prawa fundamentalne w Unii. Taka sytuacja w XXI wieku nie może mieć miejsca.”
Petycja w sprawie praw językowych Polaków na Litwie została złożona 31 marca 2011 r. W 2012 r. odbyło się wysłuchanie publiczne w tej sprawie z udziałem rządów Polski i Litwy. Komisja Europejska dwukrotnie sporządziła opracowania prawne, ponadto z PE dwukrotnie wystosowano do władz Litwy oficjalne pisma z prośbą o wyjaśnienie sytuacji mniejszości polskiej na Litwie. Odpowiedzi rządu litewskiego dotychczas zostały uznane za niesatysfakcjonujące.
Autor petycji tłumaczy powody, dla których petycja jest tak długo rozpatrywana: „To, że sprawa polskiej mniejszości pozostaje przedmiotem zainteresowania Parlamentu Europejskiego tak długo, świadczy o wadze problemu. Moim zdaniem petycja powinna pozostać otwartą dopóki Litwa nie przyjmie odpowiedniego ustawodawstwa gwarantującego mniejszościom narodowym i etnicznym prawa językowe choćby na minimalnym poziomie europejskim. Trzeba podkreślić, że dzięki procedowaniu nad petycją w głównej instytucji unijnej znajduje się skarga dotycząca sposobu traktowania przez Litwę polskiej mniejszości, co nie może zostać przez Litwę i UE zlekceważone”.
Sytuacja dwukrotnego wysłuchania petycjonariusza w ramach rozpatrywania jednej petycji należy do wyjątkowych – zauważa portal L24.lt, co również może świadczyć o tym, że europosłowie podzielają obawy zgłoszone w petycji odnoszące się do sytuacji polskiej mniejszości na Litwie. Dalsze losy petycji zależą od wsparcia posłów i ich decyzji.
„Ważne jest to, że sprawa nie została zamknięta, postępowanie nadal się toczy, ponieważ wyjaśnienia strony litewskiej nie usatysfakcjonowały członków Komisji Petycji, były niejasne, mało precyzyjne, nie odnosiły się też do aktów prawa międzynarodowego, które mówią wprost o przestrzeganiu praw mniejszości narodowych we wszystkich krajach, w tym na Litwie. Coraz większa liczba europosłów jest zainteresowana tematem dyskryminacji Polaków na tle językowym na Litwie” – ocenia kolejne publiczne wysłuchanie dr Bogusław Rogalski – politolog, doradca Europejskich Konserwatystów i Reformatorów ds. międzynarodowych w Parlamencie Europejskim.
Każdy może bezpośrednio na adres poczty elektronicznej Komisji Petycji (Kliknij by zobaczyć adres mailowy) wystosować poparcie dla petycji Tomasza Snarskiego, powołując się na jej sygnaturę i tytuł (Petycja nr 0358/2011 – Prawa językowe Polaków na Litwie).
To nie jest jedyne działanie na forum Europarlamentu w temacie praw mniejszości polskiej na Litwie. Poseł z Litwy Waldemar Tomaszewski jest członkiem Intergrupy ds. Tradycyjnych Mniejszości Narodowych i Językowych w Parlamencie Europejskim. Jedno z posiedzeń tej grupy było poświęcone naruszeniom praw polskiej mniejszości na Litwie, w tym prawom dotyczącym szkolnictwa. W najbliższej przyszłości intergrupa ponownie ma zająć się kwestią dyskryminacji polskiej oświaty na Litwie. Intergrupa wystosowała pismo do władz litewskich podpisane przez posłów z różnych krajów członkowskich zasiadających w tej komisji z protestem przeciwko dyskryminacji polskiej mniejszości w tym kraju.
Kresy24.pl/L24.lt
