Budapeszt będzie blokować posiedzenia rady NATO-Ukraina, dopóki prawa węgierskiej mniejszości narodowej na Ukrainie nie zostaną przywrócone, powiedział we wtorek Péter Szijjártó, minister spraw zagranicznych.
We wtorek Szijjártó wygłosił w parlamencie przemówienie, w którym ustosunkował się do sugestii opinii międzynarodowej zarzucającej Węgrom uprawianie polityki prorosyjskiej wobec Ukrainy.
„To, jest absurdalne” – oburzał się szef węgierskiej dyplomacji.
Szijjártó powiedział, że z perspektywy mogło się wydawać, że życie 150 tys. etnicznych Węgrów było mniej ważne niż względy geopolityczne.
„Ale dla nas ta społeczność jest ważniejsza niż jakakolwiek sprawa geopolityczna” – powiedział szef resortu spraw zagranicznych.
Minister poinformował, że 26 marca Budapeszt odwiedzi jego ukraiński odpowiednik, którego prezydent Zełenski poprosił o przywrócenie przyjaznych stosunków dwustronnych z Węgrami.
„My jesteśmy gotowi i przedstawimy rozsądne sugestie” – dodał.
Przyznał, że jeśli chodzi o dwustronne stosunki Węgier z krajami sąsiadującymi, jego relacje z Ukrainą były najtrudniejsze. Zapewnił jednak, że Węgry wspierają Ukrainę w kwestiach integralności terytorialnej i suwerenności, ale muszą pamiętać o wielu naruszeniach prawa węgierskiej mniejszości narodowej. Dodał, że naruszenia dotyczą nie tylko praw społeczności węgierskiej, ale także praw innych mniejszości mniejszości.
oprac. ba na podst.kyivpost.com


