Nowe ugrupowanie kierowane przez Dartha Vadera zarejestrowało już swoje listy w wyborach samorządowych w kilku miastach Ukrainy. Bohaterowie “Gwiezdnych Wojen” startują m.in. w Odessie i Charkowie.
Na liście Bloku Vadera w Odessie figurują 44 osoby nazywające się Darth Vader i jeden Mistrz Yoda. Jest więc na niej 15-tu Darthów Władimirowiczów Vaderów, 6-ciu Darthów Nikołajewiczów, 4-ch Darthów Aleksandrowiczów i jedna kobieta – Darth Aleksandrowna Vader.
Wszyscy wyżej wymienieni – oprócz lidera, który faktycznie tak się nazywa – korzystają z prawnej możliwości czasowej zmiany nazwiska i kandydują do Rady Miejskiej. Można sobie wyobrazić jak będzie ona wyglądała jeśli Blok Dartha Vadera odniesie sukces.
W ubiegłym roku Darth Vader próbował już uczestniczyć w wyborach prezydenckich na Ukrainie. W swoim programie miał między innymi zwiększenie potęgi ukraińskiej armii poprzez zbudowanie “Gwiazdy Śmierci” – bojowej stacji kosmicznej.
Obiecywał także ludziom, że zwróci im ich oszczędności z czasów ZSRR, podwyższy płace “do poziomu kosmicznego” w ramach programu “Bezdenny Budżet”, przeniesie Czarnobyl o 60 km dalej od Kijowa i jako drugi język państwowy wprowadzi poezję.
Centralna Komisja Wyborcza odmówiła jednak wtedy zarejestrowania jego kandydatury, gdyż “byłoby to poniżające dla ukraińskiego społeczeństwa, dyskredytowało Ukrainę w oczach społeczności międzynarodowej i obniżało rangę stanowiska prezydenta kraju”.
Vaderowi udało się natomiast uzyskać rejestrację w ubiegłorocznych wyborach na mera Kijowa. Zdobył w nich 2 proc. głosów, po czym oskarżył CKW o sfałszowanie wyników.
O ukraińskim Darth’cie Vaderze stało się zresztą głośno już wcześniej – zasłynął różnymi akcjami i happeningami w Odessie, gdzie m.in. walczył z nielegalnymi parkingami, pomagał likwidować skutki huraganu i łapał dealerów narkotyków.
Pod hełmem bohatera “Gwiezdnych Wojen” skrywa się w rzeczywistości 60-letni Wiktor Aleksiejewicz Szewczenko, z pochodzenia Białorusin, z zawodu elektromonter, który w marcu 2014 r. na stałe zmienił imię i nazwisko. Pozostali Vaderowie z jego politycznego Bloku zmienili natomiast nazwisko na czas kampanii wyborczej.
Taka praktyka jest zresztą na Ukrainie dość popularna, szczególnie w ramach “czarnego PR-u”, jeśli chce się pogrążyć jakiegoś kandydata.
Wystarczy zarejestrować kilka osób o identycznych imionach i nazwiskach i kazać im w trakcie kampanii wyborczej robić różne idiotyzmy i wywoływać skandale. Potem wyborcy przy urnach, widząc na karcie do głosowania kilku identycznych kandydatów, po prostu baranieją.
Co ciekawe, w trakcie poprzedniego głosowania Darth Vader odmówił zdjęcia z głowy hełmu w lokalu wyborczym, czego domagała się komisja. Dowodził, że “bez hełmu nie może żyć”…
Kresy24.pl

