20 pierwszych kolektywnych gospodarstw ma powstać w obwodzie irkuckim, na początek głównie w jego północnej części, gdzie – jak twierdzi komunistyczny gubernator Irkucka Siergiej Lewczenko – “z powodu dużego rozdrobnienia podmiotów, gospodarujących na niewielkich kawałakach ziemi, nie ma pełnowartościowych przedsiębiorstw”.
Liberalna formuła nie zdała egzaminu na takim dużym obszarze, jak nasz obwód. Prywatni przedsiębiorcy nie robią tego, co jest potrzebne ludziom. Interesuje ich tylko zysk – argumentuje Lewczenko, tłumacząc dlaczego wolność gospodarcza nie idzie w parze z potrzebami rosyjskiego ludu.
Promujący ideę odejścia od gospodarki liberalnej Siergiej Lewczenko został gubernatorem obwodu irkuckiego z ramienia Komunistyvznej Partii FR po wyborach 2015 roku, pokonując dotychczasowego gubernatora z Jednej Rosji Siergieja Jeroszczenkę.
W czasach Związku Sowieckiego kołchozy (skrót od nazwy kollektywnoje choziajstwo) powstawały w wyniku z przejmowania ziemi od indywidualnych rolników na rzecz państwa. Ziemia nadal formalnie należała do rolników, ale była przekazana w bezterminowe użytkowanie wspólnocie spółdzielczej. Od spółdzielni funkcjonujących w innych krajach kołchozy różniły się m.in. tym, że wspólnota nie miała prawa się rozwiązać, a jej członkowie zrezygnować z niej.
Kresy24.pl
