2017 rok może być dla Ukrainy najcięższą próbą od upadku Dyrektoriatu Petlury w 1920 roku – pisze na swoim facebookowym profilu dyrektor rady nadzorczej kijowskiego Instytutu Polityki Światowej, red.nacz. glavcom.ua, Wiktor Szlinczak.
“Puzzle powoli zaczynają się układać w całość. Pachnie paramilitarnym przewrotem. Aktywizacją “Azowa” i innych formacji wojskowych. Próbą odsunięcia od władzy prezydenta. Impeachmentem. Rozwiązaniem parlamentu albo wyborami nowej głowy państwa (w zależności od tego, kto zdąży pierwszy). Zugzwangiem. Chaosem, nad którym nie da się już zapanować. Intensyfikacją działań Rosji i jej zbliżeniem ze Stanami Zjednoczonymi. Obojętnością Europy” – ostrzega Szlinczak.
Według Szlinczaka, jeśli Ukraina przetrwa 2017 rok i nadal pozostanie państwem, można będzie uznać, że to rok udany.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl

