Na skutek ostrzału artyleryjskiego stanęły cztery duże stacje wodociągowe w Donbasie. Nie ma wody w wielu miastach po obu stronach linii frontu. Brak zasilania sparaliżował pracę kanału Siewierskij Doniec – Donbas.
“Obecnie wody nie ma Awdiejewka, Wołnowacha, Jasinowata, Dokuczajewsk, Krasnoarmiejsk, Dimitrow, Ugledar, Selidowo, Nowogrodowka, a także częściowo – Donieck i Gorłowka oraz szereg wsi” – głosi komunikat ukraińskiej administracji Obwodu Donieckiego.
Z kolei pod Mariupolem separatyści nieustannie ostrzeliwują z ciężkiej artylerii Szyrokino i inne pobliskie miejscowości. Pociski spadły także na przedmieścia samego Mariupola. W Gnutowie zniszczony został przebiegający tamtędy gazociąg i linia wysokiego napięcia. Również w tym regionie raz po raz wyłączana jest woda, prąd i zanika program telewizyjny. Jest kilka ofiar cywilnych.
Tymczasem ukraińskie dowództwo ponownie skierowało pod Mariupol ochotniczy batalion “Donbas”, wycofany wcześniej z linii frontu wraz z innymi oddziałami Gwardii Narodowej. Według informacji, batalion ma zabezpieczać drugą linię obrony. Ukraińcy ostrzegają, że na ostrzał separatystów również odpowiedzą ogniem ciężkiej artylerii.
Kresy24.pl


