Już nie tylko „Krymnasz” dodaje Rosjanom skrzydeł. Przyszła pora na Syrię, po Syrii – na ZSRR-2, a potem, kto wie…
Entuzjazm dla wielkości matki-ojczyzny wzbudził niedawno w rosyjskiej blogosferze wpis rosyjskiej „siłaczki” Marianny Naumowej, która rok temu, w wieku 15 lat brała w trójboju siłowym na klatę 145 kg.
Na blogu w „Echu Moskwy”, Naumowa, zamieszczając swoją fotkę pod zdjęciem prezydenta Syrii Baszszar al-Asada napisała: „Hura, Damaszek nasz! Chłopaki, do roboty! Tam decydują się losy kraju! ZSRS-2! Czekamy!”.
Wpis w ciągu niecałej doby przeczytało ponad 130 tys, osób. Nawet komentarze jednego z najwytrawniejszych analityków polityki Kremla Aleksieja Wenediktowa, nie cieszą się w „Echu Moskwy” taką liczbą odsłon.
Naumowa, która do niedawna była piewczynią rosyjskiego świata w Donbasie, a na Ukrainie trafiła na czarną listę terrorystów, otrzymała, jak widać, nowe ideologiczne zadanie: podtrzymywać bojowy entuzjazm rosyjskich żołnierzy w Syrii i opiewać ich zwycięstwa w tym zakątku świata. Sądząc z rosnącej popularności jej bloga, robi to całkiem skutecznie.
Na zdjęciu niżej: Naumowa jeszcze z “misją” w Donbasie. A na załączonym filmie – jako bohterka wideo (patrz od 5:33), obnażającego propagandę Kremla w wojnie w Syrii. Polecamy zresztą cały fim “Бедоносец переключился с Украины на Ближний Восток”. Warto!
Kresy24.pl
