“Spore, jeśli nie wielkie rozczarowanie. Tak chyba najprościej można określić najnowszą promocję sieci komórkowej Play. Wszyscy spodziewali się jakieś przełomowej oferty, tymczasem klienci otrzymali tańsze połączenia na Ukrainę, choć większość naszych rodaków zdecydowanie bardziej interesują kierunki zachodnie typu Niemcy, Holandia czy Anglia” – komentował pod koniec stycznia portal Money.pl.
“Reklama po rusku w Polsce?” To z kolei reakcja na pierwszą reklamę, jaka została wyemitowana w polskiej telewizji po ukraińsku. Zdecydowała się na to właśnie sieć komórkowa Play. Ale nie ona pierwsza zabiega o klientów ze Wschodu. To część toczącej się już wojny telekomów o klientów pochodzących z Ukrainy. Nic dziwnego, jest ich już w Polsce 1,3 mln – napisała kila dni później na tym samym portalu Agata Kołodziej.
Play to nie pierwszy przypadek, na ulicach miast widać też dwujęzyczne bilbordy McDonald’s, które zachęcają do pracy Ukraińców.
O Ukraińców walczyć opłaca się również firmom oferującym przekazy pieniężne czy przewóz osób. W przyszłości mogą stać się ważną grupą klientów również dla banków, dostawców prądu, wyższych uczelni, wydawnictw publikujących słowniki czy oferujących szkolenia…
Kresy24.pl/Money.pl


