Premier Hrojsman ogłosił, że reforma emerytalna rozpocznie się do końca 2017 roku. Zamiast obecnego, jednego źródła emerytur, mają być trzy: emerytura solidarnościowa (socjalna), środki gromadzone na prywatnych funduszach emerytalnych (II filar) i dobrowolne ubezpieczenia indywidualne.
Wprowadzenie systemu (drugi filar – OFE) było planowane na styczeń 2017 roku. Do tego czasu rząd miał utworzyć oddzielny fundusz zarządzający środkami zgromadzonymi na indywidualnych kontach, nadzorowany przez Zarząd Funduszu (jego skład – jak czytamy na portalu biznesukraina – ustanowić miał Gabinet Rządu; a Rada Funduszu, na zasadzie konkursu, wybrać spółki, które będą zarządzały aktywami. Te ostatnie mają inwestować powierzone im fundusze zgodnie z zatwierdzonymi obszarami inwestycji).
Cytowany przez biznesukraina.pl minister Polityki Społecznej Ukrainy podkreślił, że „Ukraina nie będzie wyważać otwartych drzwi, ponieważ systemy gromadzenia środków przyszłych emerytów już istnieje w wielu krajach”. W szczególności, należy wg niego brać pod uwagę doświadczenie Polski (współczujemy!) i Słowacji, gdzie „prywatyzacja systemu emerytalnego jest dobra dla gospodarki”. Istnieje jednak warunek konieczny – podkreśla ukraińskie ministerstwo – zwiększenie wzrostu gospodarczego.
– “System działa, gdy jest stabilna siła nabywcza – stwierdził dyrektor programów gospodarczych Centrum Razumkowa Bazyl Jurczyszyn. – “Jest oczywiste, że jeśli chodzi o wzrost inflacji i dewaluacji hrywny, zainwestowane środki muszą nie tylko być zabezpieczone, ale także być pomnażane”.
Obecnie, wielu pracodawców wypłaca wynagrodzenia nieformalnie lub pokazują tylko część realnego wynagrodzenia swoich pracowników i składki na fundusz emerytalny są znacznie mniejsze niż mogłyby być. Eksperci przekonują, że wprowadzenie systemu kapitałowego będzie jednym z bodźców do legalizacji zatrudnienia, a po reformie wszyscy Ukraińcy będą zainteresowani, aby uzyskiwać legalne i w pełni opodatkowane wynagrodzenia (środki pochodzące z rachunków oszczędnościowych mają być dziedziczone). Projekt ustawy, o którym mowa na portalu biznesukraina.pl przewiduje, że składka ubezpieczeniowa wynisie 2% wynagrodzenia w 2017 roku, ze wzrostem do 7% w 2022 roku. System ten ma nie być obowiązkowy dla osób poniżej 35 roku życia i dobrowolny dla osób starszych.
– System finansowania i ubezpieczenia prywatne wymagają wielkiego zaufania do instytucji finansowych i ubezpieczeniowych i to jest problem dania dzisiejszego – ocenia Jurczyszyn.
Tymczasem, jak donoszą ukraińskie media, rząd nie ujawnił dotychczas żadnych szczegółów reformy. Wiadomo jedynie, że „będzie sprawiedliwa, a obywatele odczują wzrost świadczeń emerytalnych”, o czym zapewnia premier Hrojsman.
Wielką niewiadomą jest również nadal sprawa podniesienia wieku emerytalnego do 63 lat dla mężczyzn i kobiet. To jeden z wymogów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, podkreślał taką konieczność również zatrudniony na Ukrainie “doradczo” przez Petra Poroszenkę Leszek Balcerowicz. I chociaż władze Ukrainy publicznie deklarują, że wiek emerytalny nie zostanie podniesiony, z Ministerstwa Polityki Społecznej docierają sygnały, że MFW nalega na takie właśnie rozwiązanie.
Deputowany z Bloku Petra Poroszenki, członek komisji Rady Najwyższej ds. polityki społecznej Serhij Kaplin potwierdził, że zachodni partnerzy „naciskają na podwyższenie wieku emerytalnego, ale tymi sprawami zajmuje się osobiście prezydent i na taki wymóg nie ma jego zgody”.
“Reforma Emerytalna na Ukrainie jest nieunikniona i tylko od Ciebie zależy czy wykorzystasz tę szansę”. Jak zarobić dzięki niej radzi i o rekrutacji managerów i agentów chętnych do zarobienia przy ukraińskiej reformie po polsku informuje portal biznesukraina.pl (patrz drugie wideo).
Kresy24.pl
