Niekończące się kolumny czołgów TOMA i samobieżnych haubicoarmat Fertina są od dwóch dni przerzucane na granicę z Syrią.
Pojawiły się też informacje o przemieszczeniu czołgów LEO2A4 (działa 120 mm), które są skuteczniejsze w walce z rosyjskimi T-90 niż zmodernizowane M60T Sabra. Czołgi są przenoszone z zachodnich prowincji Turcji do bazy w Gaziantep wszystkimi środkami transportu. W kierunku Syrii zmierza łącznie z regionu Tracji Wschodniej ponad 1000 czołgów, TDMA/APC i samobieżnych wyrzutni rakiet.
Tymczasem, jak zapowiedział w Brukseli sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, w najbliższych tygodniach Sojusz ma podjąć decyzje o dodatkowym wsparciu dla Turcji. Stoltenberg podkreślił, że jest to reakcja na działania fanatyków, a nie na zestrzelenie rosyjskiego bombowca na granicy syryjsko-tureckiej. „Decyzja o dodatkowym wsparciu została podjęta przed ubiegłotygodniowym incydentem” – podkreślił Stoltenberg.
Z kolei Rosja, jak informuje „Niezawisimaja Gazieta”, powołując się na źródła kuwejckie, zamierza uruchomić w Syrii drugą bazę wojskową. Rosyjskie samoloty miałyby stacjonować na lotnisku „Szairat” 35 kilometrów od miasta Homs.
Kresy24.pl/rusjev.net

