
Władimir Putin i Donald Trump. Fot. Kremlin.ru (Wikipedia), CC BY 4.0
Donald Trump zasugerował, że Joe Biden przyczynił się do sprowokowania Rosji do wojny. Powodem miało być wspieranie aspiracji Ukrainy do NATO.
W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej amerykański prezydent-elekt stwierdził, że możliwość dołączenia Ukrainy do NATO od dawna budziła duże obawy Moskwy:
Gdzieś po drodze Biden powiedział: «Nie, oni [Ukraińcy – red.] powinni mieć możliwość dołączenia do NATO». Wtedy Rosja ma kogoś tuż za progiem.
Dodał, że on potrafiłby zrozumieć odczucia Rosji w tej kwestii. Dalej skrytykował również Bidena za jego inne decyzje dotyczące polityki zagranicznej – w tym wycofanie się z Afganistanu. W jego ocenie to kolejne decyzje, które przyczyniły się do decyzji Putina o rozpoczęciu pełnoskalowej wojny.
Jednocześnie Donald Trump poinformował, że nie będzie prowadził żadnych rozmów z Władimirem Putinem, dopóki nie nastąpi jego inauguracja.
Nie sądzę, aby stosowne było spotkanie przed 20 stycznia, czego jednocześnie nienawidzę, ponieważ każdego dnia giną [na Ukrainie – red.] ludzie – wielu, wielu młodych ludzi, żołnierzy.
swi/kyivindependent.com, pravda.com.ua, france24.com


