
Fot: pravda.com.ua
Szef wywiadu wojskowego gen. Kyryło Budanow udzielił wywiadu Ukraińskiej Prawdzie. Po raz pierwszy – zauważa gazeta – nie chciał prognozować, kiedy Siły Zbrojne Ukrainy wejdą na Krym, ani kiedy zakończy się wojna.
Rozmowa dotyczyła tego, jak wojna w Izraelu wpłynie na Ukrainę, co dalej z pomocą wojskową z Zachodu. Dziennikarze zapytali min. o obecną sytuację na froncie, i jak długo Federacji Rosyjskiej wystarczy środków na wojnę z Ukrainą.
Rozmowa z dziennikarzami Ukraińskiej Prawdy z Budanowem różniła się od poprzednich, zabrakło w niej charakterystycznego optymizmu.
Szef wywiadu mówiąc o wsparciu Rosji dla terrorystów twierdzi, że Moskwa nadal przekazuje Hamasowi zdobytą na Ukrainie broń, przede wszystkim broń piechoty.
„Istnieją informacje, że coś szło do Hezbollahu, ale w tym momencie nie mamy pewności” powiedział.
Zauważył, że użycie dronów FPV przeciw wozom opancerzonym to know-how „naszej wojny, więc nikt inni niż Rosja nie mógłw tym Hamasowi pomóc”.
Budanow wskazał, że tydzień przed agresją na Izrael zaczął z Libanu nadawać po arabsku propagandowy rosyjski Sputnik, a na orbicie pozwalającej śledzić Izrael pojawił się rosyjski satelita rozpoznania radioelektronicznego.
Rozważając, jak atak Hamasu na Izrael odbije się na wojnie rosyjsko-ukraińskiej, przede wszystkim w zakresie pomocy wojskowej dla Ukrainy, Budanow mówi, że jeśli konflikt na Bliskim
Wschodzie potrwa tylko kilka tygodni, nie będzie miał wpływu na pomoc wojskową dla Ukrainy i wojnę z Rosją. Ale jeśli się przeciągnie, pojawią się problemy wynikające
z faktu, że nie tylko Ukraina będzie potrzebować broni i amunicji.
Szef wywiadu wojskowego Ukrainy zapytany, czy uważa, że świat stoi u progu III wojny światowej odpowiada;
„Pytanie retoryczne ( pauza ). Odpowiedź na to pytanie nie będzie taka prosta. To moja subiektywna ocena: biorąc pod uwagę całokształt geografii, widzimy kilka konfliktów, które na pierwszy rzut oka wydają się mieć charakter regionalny, z wyjątkiem Ukrainy, ale wszystkie łączą te same kraje, które są zaangażowane w te procesy – mówi Budanow.
Więc tak, mimo wszystko uważam, że dość szybko zbliżamy się do wojny globalnej”.
ba za pravda.com.ua


