
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba
Fot. Facebook.com/Dmytro Kuleba
„Ze strategicznego punktu widzenia Polska i Ukraina nie przetrwają bez siebie w tym okrutnym świecie” – zauważył ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba. Szef MSZ Ukrainy skomentował wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce i scenariusze przyszłych stosunków polsko-ukraińskich.
Zdaniem Kułeby Ukraińcy nie powinni obawiać się zmiany władzy w Polsce. Jak podkreślił, nawet jeśli nowy rząd utworzy dotychczasowa opozycja, to:
„strategicznie wszystko będzie dobrze”.
„Na strategiczne stosunki między Ukrainą a Polską to nie wpłynie, bo te stosunki są za głębokie, za dużo jest w nie zainwestowane. Najważniejsze, że taktycznie można o sobie myśleć, co się chce, ale strategicznie Polska i Ukraina nie przetrwają bez siebie w tym okrutnym świecie. Dlatego wszystko będzie dobrze przy jakimkolwiek układzie sił w Polsce czy na Ukrainie”
– optymistycznie stwierdził minister Kułeba.
Dmytro Kułeba zapytany też został o wypowiedzi polskich polityków o możliwości wstrzymania dostaw broni na Ukrainę. Szef MSZ przekonywał, że tego typu zdania padały wyjątkowo rzadko i wywołane były emocjami w trwającej kampanii wyborczej.
„Takich wypowiedzi już się nie słyszy. A w samej Polsce te rozważania zostały w pewnym momencie dość zdecydowanie przerwane […] Miejmy nadzieję, że te wszystkie emocje zniknęły wraz z zakończoną kampanią wyborczą”
– powiedział Kułeba.
Jednak niektórzy ukraińscy politycy nie ukrywają swojego zaniepokojenia w związku z prognozowaną zmianą władzy w Polsce oraz ewentualnymi problemami z utworzenia stabilnego rządu. W tym duchu wypowiedział się wcześniej poseł do ukraińskiej Rady Najwyższej Oleg Dunda:
„W tej chwili to, co widzimy w sondażach wyjściowych jest problemem dla Ukrainy. Wiąże się to z tym, że PiS wygrało wybory, ale opozycja ma większość głosów, a to stwarza bardzo niepewną sytuację”
– przekonywał polityk rządzącej partii Sługa Narodu.
RES na podst. Ukrinform


