I to z separatystą nie byle jakim – Władimirem Timofiejewem znanym “kozak Babaj”, którego władze ukraińskie oskarżają o przestępstwa wojenne, zabójstwa, gwałty i grabieże. W czerwcu ubiegłego roku wydawał za mąż córkę Nastię i to właśnie na jej wesele przyszli obserwatorzy OBWE.
Jak widać Babaj stoi obejmowany przez jednego z obserwatorów, drugi obejmuje pannę młodą. Wszyscy są w doskonałych nastrojach.
“Moje miasto wydano na pastwę pijaków. 2 mln przesiedleńców, 7 tys. zabitych, ponad 15 tys. rannych i inwalidów. Zniszczone rodziny, zabite dzieci, porzucone wsie. Chcę więc zapytać: czy misja OBWE jest niezależna? To separatystyczne gówno depcze moje klomby, zabija moich sąsiadów, a ja mam czytać raporty takich ludzi?” – pyta oburzony dziennikarz Jewgienij Spirin, który ujawnił to zdjęcie.
W odpowiedzi misja OBWE opublikowała komunikat, w którym zapewnia, że widoczni na zdjęciu obserwatorzy już w niej nie pracują.
“OBWE wyraża żal z powodu tego incydentu. Fotografia wskazuje na to, że obserwatorzy podjęli błędną decyzję. Rygorystycznie pilnujemy, żeby obserwatorzy przestrzegali kodeksu zachowania, który zakłada bezstronność i obiektywizm. To nieprofesjonalne zachowanie to pojedynczy przypadek, który nie powinien rzucać cienia na reputację innych członków misji” – czytamy w wydanym komunikacie.
Kresy24.pl
