
Grafika: media społecznościowe
Po kuriozalnym wywodzie Putina na spotkaniu z nauczycielami, gdzie porównał rozpętanie wojny na Ukrainie do stadnych ataków orek na białe niedźwiedzie w Arktyce, Internet eksplodował memami na temat tego “wybitnego znawcy świata przyrody”.
O tych zoologiczno – politycznych bredniach dyktatora, gdzie próbował uzasadnić swoje prawo pięści naturalnym łańcuchem pokarmowym, piszemy w materiale “Żerujący z orkami”. Wołać psychiatrę!
Pomijając już fakt, że opowiadając obrazowo o tym rzekomym “rozszarpywaniu niedźwiedzi na strzępy przez orki” Putin był wyraźnie uradowany, to jeszcze nakazał, żeby pedagodzy uczyli o tym dzieci, “by wiedziały w jakim świecie żyjemy”.
Oczywiście żadne masowe rozszarpywanie misiów przez orki w przyrodzie nie ma miejsca. A zestawianie tego z jego “specjalną operacją wojskową” na Ukrainie to już kompletny absurd. Najwyraźniej dyktator naoglądał się w Internecie jakichś filmików wygenerowanych przez sztuczną inteligencję i wziął je za prawdziwe. Tak to jest, jak AI wejdzie ci za mocno…
Palnąć taką horrendalną głupotę to oczywiście gratka dla autorów memów. I nic dziwnego, że natychmiast zilustrowali to na swój sposób:

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe

Grafika: media społecznościowe


