Rosyjskie władze postanowiły zamknąć swój Konsulat Generalny we Lwowie – podaje Zaxid.net, powołując się na źródła w ukraińskim MSZ. Najwyższa pora – mówią władze miejskie Lwowa.
“Oficjalnie nie otrzymaliśmy jeszcze od Rosji informacji o zamknięciu konsulatu, ale wiemy, że ma ona taki zamiar” – poinformował przedstawiciel MSZ w Kijowie. Zamknięcie konsulatu było już zresztą od pewnego czasu przesądzone – rosyjski konsul Oleg Astachow dawno wyjechał z Ukrainy i nie pojawiał się w miejscu pracy.
Przed rosyjską placówką we Lwowie wielokrotnie miały miejsce antyputinowskie protesty, jednak w odróżnieniu od rosyjskiej ambasady w Kijowie, konsulat nie doznał dotąd żadnego uszczerbku. Budynek jest nieustannie chroniony przez ukraińską milicję.
Wcześniej w czwartek władze miejskie Lwowa postanowiły zwrócić się do prezydenta Poroszenki i ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych o rozpoczęcie procedury likwidacji rosyjskiego konsulatu. Miejscy radni argumentowali, że nie chcą widzieć u siebie dyplomatycznego przedstawicielstwa kraju-agresora.
Kresy24.pl / zaxid.net

