
Fot: Andriej Szypilow/Unsplash.com
Rosyjska propaganda (cytując „polskiego eksperta” Stanisława Strzemidłowskiego) zapowiada rozbiór Polski między Rosję i Niemcy, po tym jak USA porzucą Polaków i wycofają się z regionu.
Zdaniem „eksperta od spraw polskich” w agencji Regnum, Warszawa przeliczyła się, gdy spodziewała się stabilnej egzystencji pod skrzydłami Stanów Zjednoczonych.
Cytowany przez rosyjskie media Strzemidłowski przekonuje, że Waszyngton może wkrótce zrezygnować z wpływów w Europie Wschodniej, a wtedy Polska poniesie konsekwencje nie do pozazdroszczenia;
„Wycofanie się Ameryki z Europy Środkowo-Wschodniej nie będzie zbyt trudne, jeśli Rosja wygra na Ukrainie, czego obawia się Polska, bo USA nie były szczególnie obecne w tym regionie nawet za czasów Trumpa”, przewiduje „ekspert” w rozmowie z portalem Ukraina.ru.
Strzemidłowski przekonuje rosyjską opinię publiczną, że polskie władze liczyły na powtórzenie losu RFN podczas konfrontacji USA z ZSRR, gdzie Waszyngton utworzył strategiczne bazy wojskowe.
„Polska miała stać się krajem z zaawansowaną infrastrukturą, gdzie będą znajdować się stałe bazy, ale Amerykanie siedzieli w bazie Rammstein, skąd prowadzą operacje w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie i nadal siedzą. Ich bomby atomowe były przechowywane na terenie Niemiec i nadal są przechowywane” – powiedział Strzemidłowski konkludując, że jeśli Stany Zjednoczone wycofają się z Europy Wschodniej, Warszawa może zniknąć z map politycznych. „Kraj zostanie podzielony między Rosję i Niemcy, tworząc nowy sojusz wojskowo-polityczny”.
oprac. ba/ukraina.ru

