Kilka tysięcy żołnierzy, czołgi i samoloty – Rosja ściąga armię w rejon łotewskiej granicy. “Łotwa się doigrała” – oświadcza rosyjski ambasador.
“Łotwa była jednym z krajów UE, które najaktywniej lobbowały za sankcjami wobec Rosji. Przypomnijcie sobie wystąpienia tutejszych polityków, jak przekonywali, że Rosja nie będzie miała co zrobić ze swoim gazem. I doigrali się!” – oświadczył ambasador Rosji w tym kraju Aleksander Wiszniakow.
Oskarżył Łotwę, że to właśnie ona jest winna obecnym napięciom na arenie międzynarodowej. Wypowiedź kremlowskiego dyplomaty cytują rosyjskojęzyczne media na Łotwie.
Co ma na myśli mówiąc, że “Łotwa doigrała się” przedstawiciel Rosji nie wyjaśnił. Jednak jak podała w poniedziałek RIA Novosti, w pobliżu granic Łotwy i Estonii w Obwodzie Pskowskim, rozpoczęły się wielkie manewry rosyjskich wojsk desantowych. Bierze w nich udział trzy tysiące żołnierzy oraz 30 bombowców, samolotów szturmowych, transportowych i śmigłowców. Ćwiczenia obejmują dokonanie “desantu na obcym terenie”. Z pokładów Ił-76 zostanie m.in. zrzuconych 12 pojazdów opancerzonych.
Kilka godzin wcześniej wiceszef rosyjskiej Dumy Państwowej Władimir Żyrinowski oświadczył, że decyzja o III wojnie zapadła: “kraje bałtyckie i Polska znikną z powierzchni Ziemi”.
Kresy24.pl / RIA Novosti


