Z trudem dotrwał do końca wczorajszej defilady wojskowej z okazji Dnia Zwycięstwa. Było to widać po jego twarzy – oceniają międzynarodowi komentatorzy. Przyczynę upatrują w postępującej chorobie przywódcy Kremla.
To, że Putin od ubiegłego roku bardzo się zestarzał, zauważyły nie tylko zagraniczne media, ale również obecni na wczorajszej paradzie zwycięstwa w Moskwie zagraniczni goście.
Przypomnijmy, że już rok temu, w marcu, w światowych mediach pojawiły się informacje o poważnej chorobie Władimira Putina.
Do pisma “Rosyjski monitor” trafił wówczas mail od osoby podającej się za pracownika szpitala klinicznego administracji prezydenckiej. Informator twierdził, że Putin przeszedł udar mózgu.
Pogłoski o złym stanie zdrowia rosyjskiego prezydenta przybrały na sile, kiedy nagle zniknął. Odwołane zostały wówczas zaplanowane wcześniej spotkania, w tym spotkanie z prezydentami Kazachstanu i Białorusi.
Putin nie pojawiał się publicznie, a służby prasowe Kremla próbowały zmanipulować przekaz medialny. Opublikowano zdjęcie ze spotkania Putina z szefem władz Karelii Aleksandrem Chudilajnenem, do którego miało dojść 11 marca, tymczasem – jak udowodnili dziennikarze – spotkanie odbyło się tydzień wcześniej – 4 marca.
Obserwatorzy podkreślali, że w 2015 roku, kiedy miał być dwukrotnie hospitalizowany po przebytym udarze mózgu, pojawiał się na oficjalnych spotkaniach nie on sam, tylko jego sobowtór, co było zauważalne w sposobie zachowania, mówienia i w rysach twarzy.
Czytaj rownież: Putin zniknął, Kreml zamknięty, Plac Czerwony zablokowany. To już przewrót w Moskwie czy tylko przerwa „techniczna”? oraz Kolejne manipulacje mające ukryć stan Putina. Zniknął także szef jego administracji!
Kresy24.pl

