“15 lat Putina. Początek nowej ery” – tak brzmi tytuł nowego projektu propagandowego, który rozpoczyna właśnie rosyjska agencja TASS. Media mają nieustannie przekonywać Rosjan, że Władimir Putin jest ich zbawcą, któremu zawdzięczają oni wszystko, co w ich życiu najlepsze.
W ramach projektu, obywatelom Rosji ma być regularnie przypominane, że “przed Putinem” byli oni masowo okradani, gospodarka była w coraz gorszym stanie, rozpadała się infrastruktura państwa. Uratowało ich właśnie nastanie “Ery Putina”. Pod jego rządami i dzięki jego nadzwyczajnej osobie kraj stał się “potężny, miodem i mlekiem płynący, rozkwitnął”.
W ramach samoindoktrynacji, wszyscy Rosjanie mają wysyłać do agencji TASS fotografie, które będą potwierdzać, jak to kiedyś było źle, a jak teraz jest cudownie. Fotografie te mają być publikowane na specjalnym propagandowym portalu internetowym.
“Musimy wszyscy starać się, aby nasze życie stało się jeszcze piękniejsze niż dotychczas” – zachęca poddanych Władimira Władimirowicza agencja TASS.
Tymczasem, jak informuje dyrektor rosyjskiego państwowego Centrum Polityki Rolno-Spożywczej Natalia Szagajda, 30% Rosjan funkcjonuje na krawędzi przeżycia, a 10% grozi wręcz głodowa śmierć. Ich sytuacja pogorszyła się właśnie na skutek wprowadzonych przez Putina sankcji na import zachodniej żywności.
Z danych spisu powszechnego i Rosstatu wynika też, że 13 milionów Rosjan nie ma dostępu do ciepłej wody, 1,5 miliona żyje bez prądu, 12 milionów “za potrzebą” musi wychodzić na dwór.
Czy aby rzeczywiście więc w Rosji Ery Putina jest tak, jak niegdyś zapewniał Józef Stalin: “Życie stało się lepsze, towarzysze. Życie stało się weselsze”?
Przeczytaj także: Co trzeci na szczaw i mirabelki, co dziesiąty do piachu…
Kresy24.pl / udf.by


