Rosyjski prezydent chciałby zakończyć karierę sukcesem. Może być dylemat. Do rozwiązania są trzy sprawy – mówi dziennikarz opozycyjnego radia „Echo Moskwy” Matwiej Ganapolski.
O tym, że mógłby już przestać być prezydentem Putin powiedział na spotkaniu w Czelabińsku. Zapowiedź ojego uwarunkowanym sukcesem odejściu z polityki jako pierwszy zacytował Interfax.
– Tak, on naprawdę chce to zrobić – twierdzi Ganapolski. – Pozwolą mu, ponieważ marzą, żeby wreszcie zniknął jak kamfora. Pozwolą mu nawet podróżować po świecie, nie będą robić problemów. Jednak Putin powiedział ważne słowa: że marzy o zakończeniu kariery sukcesem, a uniemożliwiają mu to trzy rzeczy – ocenia Ganapolski.
Pierwszym problem jest Czeczenia. Trzeba uciszyć albo odsunąć Kadyrowa i wojna gotowa. Drugi – to Donbas i Krym, a zwłaszcza Krym. W sytuacji, jaka jest obecnie, o normalnych relacjach ze światem i zakończeniu kariery mowy być nie może. Kolejnym problemem jest brak następcy. No bo komu oddać władzę? Nie jest Jelcynem, który miał pod ręką Putina. Miedwiediew śpi i będzie spać, więc nawet nie ma o czym mówić. A więc komu? Sieczinowi? – pyta Ganapolski i ciarki zaczynają chodzić człowiekowi po grzbiecie wobec tej alternatywy.
Putin powiedzialprawdę o gotowości do odejścia, jednak kluczowym słowem jest tu „sukces”. Jednak – i to jest najgorsze – on sam nic w kierunku osiągnięcia tego sukcesu nie robi. I na tym polega problem – puentuje rosyjski dziennikarz.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl


