Prezydent Petro Poroszenko poinformował, że zobowiązał Ministerstwo Obrony, dowództwo Sztabu Generalnego Ukrainy i dowództwo Marynarki Wojennej do “podjęcia odpowiednich kroków” w związku z “rosyjskimi prowokacjami” wobec statków ukraińskich przepływających przez Morze Azowskie lub zagranicznych zmierzających do portów ukraińskich.
Od miesięcy, nie tylko w związku ze zbudowaniem przez Rosję mostu nad Cieśniną Kerczeńską na okupowany Krym, rośnie napięcie w tym rejonie. Jak podkreślił Poroszenko, Ukraina nie może godzić się na zatrzymywanie przez Rosję ukraińskich i zagranicznych statków zmierzających do wybrzeży Ukrainy. Czasami dochodzi do represji wobec ukraińskich marynarzy. Pisaliśmy o tym problemie między innymi tutaj i tutaj.
Poroszenko powiedział, że zajęcie portu w Mariupolu i przecięcie Cieśniny Kerczeńskiej drogą lądową są jednymi z głównych celów Rosji. Chodzi o odcięcie Ukrainy od Morza Azowskiego. Jakkolwiek Rosja po latach zbudowała most, to nie udało się jej zajęcie Mariupola. Poroszenko ostrzegł jednak, że atak rosyjski na Mariupol jest możliwy.
Oprac. MaH, unian.net
fot.


