Wołodymyr Medianyk, legislator Partii Regionów został zatrzymany pod zarzutem “wzniecania nastrojów separatystycznych na wschodzie Ukrainy.
O fakcie tym poinformował dzisiaj ukraiński prokurator generalny – Jurij Łucenko. Ani szczegóły zatrzymania, ani bezpośrednie zarzuty nie są jeszcze znane. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o zarzut wspierania separatyzmu na wschodniej Ukrainie. Grozi za to od 7 do 12 lat więzienia.
Tydzień wcześniej policja aresztowała byłego lidera Partii Regionów Ołeksnadra Jefremowa, blisko związanego z obalonym prezydentem Janukowyczem.
Pewną satysfakcję może sprawiać fakt, iż w proch rozsypuje się zbójecka solidarność oligarchów-regionałów. Jeden z byłych deputowanych tej partii – niejaki Landyk – wsypał Jefremowa, mówiąc, że w 2014 pomagał on separatystom w przejmowaniu gmachu administracji państwowej w obwodzie ługańskim.
Co do aresztowanego dzisiaj Medianyka, przypomina on pewnego misia w polskiej polityce: najpierw należał do juszczenkowskiej Naszej Ukrainy, ale gdy ta przegrała wybory, został radnym miasta Ługańska z ramienia komunistów. W końcu “trafił” do Partii Regionów.
Kresy24.pl
