
Wiceminister MSZ Paweł Jabłoński/ Fot: printscreen/twitter.com/Gosc_RadiaZET
Wiceszef polskiego MSZ Paweł Jabłoński uważa, że Ukraina nie będzie mogła zostać członkiem UE, nie załatwiwszy sprawy ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej. Swoje stanowisko dyplomata wyraził na antenie radia ZET.
„Bez rozwiązania tej sprawy, Ukraina nie ma co marzyć, że wejdzie do UE ( ekshumacji – red.) – Bez rozwiązania tej sprawy nie ma długoletniego pojednania z Ukrainą – podkreśla wiceszef polskiej dyplomacji. Zaznacza, że „jeśli mamy mieć w jednym sojuszu z państwem, z którym mamy istotny spór, to spór musi być rozwiązany, bo inaczej trudno współpracować”, – powiedział Jabłoński, pytany o ekshumacje
Jak informowaliśmy, po czterech miesiącach trudnych poszukiwań, specjaliści polscy i ukraińscy odnaleźli w byłej miejscowości Puźniki (rejon Czortków, obwód Tarnopolski na Ukrainie) zbiorową mogiłę, w której w 1945 r. złożono ciała pomordowanych mieszkańców wsi. To Polacy, ofiary ukraińskich nacjonalistów.
Organizatorem poszukiwań jest Fundacji Wolność i Demokracja!
W lutym 1945 roku w Puźniakach na Podolu zginęło co najmniej 80 Polaków zamordowanych przez oddział UPA.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Fundacja wystąpiła do władz ukraińskich o zgodę na przeprowadzenie ekshumacji, badań oraz godny pochówek.
To przełom w sprawie poszukiwań ofiar ukraińskich nacjonalistów. Jest to pierwszy od ponad 9 lat przypadek odnalezienia na Ukrainie szczątków Polaków.
Poszukiwania były prowadzone przez specjalistów (archeologów, antropologów) z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów – Pomorski Uniwersytet Medyczny, przedstawiciela Instytutu Pamięci Narodowej, ukraińskich archeologów oraz polskich wolontariuszy z Fundacji Wolność i Demokracja i Związku Harcerstwa Polskiego.
Miejsce poszukiwań odwiedził w lipcu premier Mateusz Morawiecki, starania o wydanie stosownych zgód wspierali prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Piotr Gliński.
Fundacja poinformowała, że liczba osób znajdujących się w mogile będzie możliwa do określenia dopiero po przeprowadzeniu ekshumacji.
Obecnie trwają zabiegi o uzyskanie od władz w Kijowie zgody na ekshumacje i godny pogrzeb pomordowanych, o co zabiegają krewni i potomkowie byłych mieszkańców i ofiar zbrodni.
oprac. ba/radio ZET

