
Fot: Printscreen?MediaPolesie/YouTube
Minister Klimatu i Środowiska Michał Kurtyka cofnął wydane wcześniej pozwolenie na budowę zapory wodnej “Siarzewo” na Wiśle, donosi portal bermarket.by. Inwestycja była częścią projektu, który miał usprawnić komunikację i ułatwić przepływ towarów między Polską, Białorusią i Ukrainą.
Projekt był postrzegany jako kluczowy dla rozwoju polskiego odcinka drogi wodnej E40. Droga wodna miała się zaczynać w Gdańsku, a następnie przebiegać Wisłą do granic województwa lubelskiego. Dalej trasa wiodłaby kanałem równolegle do Bugu, rzeką Wilgą lub Wieprzem, kanałem do Prypeci na Białorusi. Reszta trasy przebiegałaby Dnieprem do Morza Czarnego nieopodal portu w Chersoniu.
W Siarzewie miała zostać rozpoczęta budowa kaskady zapór, ale zgodnie z decyzją ministra, przygotowana wcześniej ocena oddziaływania na środowiskozostała przeprowadzona z licznymi naruszeniami prawa i nie uwzględniała wszystkich aspektów.
Bez kaskadyzacji Wisły i budowy kanału Wisła-Muchawiec nie jest możliwe pełne połączenie śródlądowych dróg wodnych Polski, Białorusi i Ukrainy w ramach E40.
ba za belmarket.by

