„Cyborg” Chworostowski czasami przekazywał informację z donieckiego lotniska przez krótkofalówkę w języku polskim. Polak z Krasiłowa (Podole, obwód chmielnicki) doprowadzał tym do wściekłości Osetyjczyków, walczących po stronie rosyjskich separatystów. Jeden z nich, Giwi, krzyczał: „Polak, ja cię zarżnę!”…
Jerzy Franciszek Chworostowski jest bardzo dumny, że to właśnie jego oddział zamontował niebiesko-żółtą flagę nad donieckim lotniskiem. Wśród napisów, które się na niej pojawiły, było słowo „Krasiłów”.
Historię polskiego „Cyborga” z Doniecka opisuje na polskim portalu na Ukrainie wizyt.net. Iwan Dłużniewski.
Kresy24.pl



