“Od nas jechał skład towarowy z koksem dla Ukrainy. O 20.15 na terytorium kontrolowanym przez Ukraińców nastąpił wybuch na torach. Pociąg wykoleił się” – informuje szef Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych ługańskich separatystów Siergiej Iwanuszkin.
Eksplozja miała miejsce na trasie Rodakowo – Krasnyj Liman, między stacjami Sentianowka i Szypiłowo. Według pierwszych informacji, nikt nie zginął, ani nie został ranny.
W wyniku sabotażu po raz kolejny zostało jednak przerwane jedyne działające jeszcze połączenie kolejowe Obwodu Ługańskiego z Ukrainą, dzięki któremu separatyści sprzedawali węgiel władzom w Kijowie. Teraz dostawy zostaną wstrzymane. Na jak długo? – nie wiadomo.
Przypomnijmy, że tydzień temu nieznani sprawcy wysadzili główny most kolejowy na tej samej trasie, w wyniku czego transporty z węglem na Ukrainę przestały kursować. Po prowizorycznej naprawie, pociągi ruszyły ponownie, ale – jak widać – nie na długo.
W lipcu ub. roku dokładnie na tym samym odcinku dywersanci kilka razy wysadzali w powietrze tory, powodując czasowe wstrzymanie ruchu pociągów. Również w październiku wysadzili tam rozjazd kolejowy, całkowicie paraliżując połączenie Kijów-Ługańsk.
Czytaj także: Mina pod wagonem we Lwowie. Koło Charkowa eksplozja pod pociągiem pasażerskim
Kresy24.pl

