Po raz pierwszy od wojny w Zatoce Perskiej Stany Zjednoczone będą sprzedawać ropę naftową z rezerw strategicznych. Na początek – 5 milionw baryłek (to 5,5% dziennego zapotrzebowania na świecie i 25% dobowego zużycia w USA).
Transakcja odbędzie się w trybie testowym i ma na celu zademonstrowanie Rosji, że zależność Europy od rosyjskich surowców może okazać się słabym argumentem w rozgrywce o Ukrainę.
Jest również odczytywana jako wstęp do sankcji w odpowiedzi na agresję na Krymie i sygnał, że strategiczne rezerwy USA (strategic oil reserve, SPR), które są szacowane przez ekspertów na 695,9 mln baryłek według stanu na grudzień 2013, dają możliwość reagowania na sytuacje nadzwyczajne, w tym przypadku próbę destabilizacji rynku energetycznego w efekcie kryzysu ukraińskiego.
Kresy24.pl



