Takiego ciosu Kreml się nie spodziewał. To miał być gigantyczny kontrakt mający otworzyć Rosjanom drogę do przejęcia europejskiej infrastruktury gazowej. Nici z tych planów – Niemcy nie chcą pogłębienia integracji z Gazpromem, chociaż w grę wchodziły naprawdę wielkie pieniądze i eksploatacja nowych złóż w Rosji.
“Z przykrością informujemy, że planowana wymiana aktywów między niemieckim koncernem chemicznym BASF i rosyjskim Gazpromem nie odbędzie się” – czytamy w komunikacie strony niemieckiej. BASF zapowiada, że będzie jedynie kontynuował współpracę z Rosjanami w ramach utworzonych wcześniej wspólnych przedsiębiorstw.
Zgodnie z projektem wymiany aktywów, niemiecki BASF miał uzyskać dodatkowy dostęp do rosyjskich złóż gazu w rejonie Urengoju. W zamian Rosjanie mieli dostać infrastrukturę do handlu gazem w Europie oraz należące do Niemców magazyny do przechowywania tego surowca.
Gazprom miał także otrzymać 50-procentowy udział w kompanii Wintershall Nordzee BV, zajmującej się wydobyciem ropy i gazu na Morzu Północnym, m.in. na wodach Wielkiej Brytanii, Holandii i Danii. Łączna wartość transakcji opiewała na 12 mld euro, a planowany zysk brutto na 650 mln euro – podaje korrespondent.net.
Strona rosyjska nie komentuje na razie niemieckiej decyzji.
Kresy24.pl / korrespondent.net

