Nieznany jest los 35 miliardów dolarów, jakie chińska firma CNPC przelała „Rosniefti” tytułem przedpłat za przyszłe dostawy surowca. Pieniądze, jak to często bywa w Rosji, po prostu gdzieś zniknęły.
Sprawy nie chcą komentować ani w “Rosniefti”, ani w China National Petroleum Corporation (CNPC) – donosi Bloomberg.
Co ciekawe, kwota, którą Chińczycy przekazali “Rosniefti” w dwóch transzach, była pierwotnie przeznaczona na budowę infrastruktury – dzięki niej rosyjska ropa miały trafiać do Chin. Wtedy wydawało się to korzystne dla obu stron: Kreml nie musiałby zaciągać kredytu na budowę ropociągów, a Chińczycy otrzymaliby gwarantowaną ilość surowca za z góry ustaloną cenę.
Działania „Rosniefti” powodują, że powstaje wątpliwość, czy te pieniądze jeszcze w ogóle są: akcje naftowego rosyjskiego giganta mają być sprzedane… chińskim korporacjom.
Szczególnie pikantne wydaje się w tych okolicznościach podpisanie przez Rosję i Chiny (Hong Kong) umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, co – zdaniem ekspertów – pozwoli na wyprowadzenie z Rosji bez śladu ogromnych pieniędzy za granicę.
“Rosnieft” już prawdopodobnie otrzymała w ciągu ostatnich 3 lat 35 miliardów dolarów chińskiej zaliczki – powiedział agencji Bloomberg rosyjski ekspert, analityk “Sbierbanku”, Aleksiej Bułhakow. – Putin szacował kontrakt z CNPC na 270 miliardów dolarów, ale to było wtedy, kiedy cena wynosiła jeszcze 100 $ za baryłkę. Ze względu na spadek cen o około 70%, “Rosnieft” prawdopodobnie już wyczerpał wszystkie swoje prawa do zaliczki w ramach obowiązującego kontraktu z CNPC “.
Chińczycy najwyraźniej świadomie nie stawiają przeszkód złodziejskim praktykom Putina i jego kamaryli . Ale co to wszystko oznacza dla zwykłych Rosjan? Tylko to, że następcy obecnego kremlowskiego reżimu (lub państwowego bytu, który powstanie na ruinach obecnej FR) będą musieli realizować 25-letni kontrakt z chińskim koncernem CNPC. A jako że zapłatę za dostawy ropy już Rosja otrzymała, przyjdzie to robić za darmo…
Kresy24.pl


