Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Niemcy rozmieszczą w Polsce i krajach bałtyckich 4 bataliony – łącznie 4 tys. żołnierzy – podał “The Wall Street Journal”, powołując się na źródła wojskowe.
To reakcja na rosnącą liczbę rosyjskich wojsk wzdłuż wschodniej granicy Sojuszu. Informację o przerzucie dwóch batalionów amerykańskich, jednego brytyjskiego i jednego niemieckiego potwierdził wiceminister obrony USA Robert Work.
Wyjaśnił, że NATO obserwuje ruchy dużych rosyjskich wojsk w rejonie granicy. Rosja prowadzi tam nieustanne manewry wojskowe z udziałem wielkiej liczby żołnierzy, a sytuacja staje się “coraz bardziej napięta”. “Z naszego punktu widzenia jest to zachowanie nadzwyczaj prowokacyjne” – ocenił przedstawiciel Departamentu Obrony USA.
Rozmieszczenie oddziałów NATO w Europie Wschodniej ministrowie obrony krajów Sojuszu zapowiadali już w lutym, jednak dotychczas dokładna liczba wysyłanych oddziałów nie była określona.
Nieoficjalnie mówi się, że niemiecki batalion nie zostanie skierowany do Polski tylko na Litwę. W Brukseli uważają, że udział niemieckich żołnierzy w tej operacji jest bardzo ważny pomimo, że – jak wynika z sondaży – większość obywateli Niemiec jest przeciwna wysyłaniu swoich wojsk na pomoc Polsce i krajom bałtyckim, gdyby zostały one zaatakowane przez Rosję – pisze dziennik.
Przypomnijmy, że wcześniej Amerykanie przerzucili na Litwę swoje najnowocześniejsze niewidoczne dla radarów myśliwce F-22 “Raptor”.
Czytaj także: Niemcy będą bronić Litwy przed atakiem Rosji. Tyle, że… nie chcą (SONDAŻ)
Kresy24.pl



