Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko zdradził swoje największe marzenie, które chciałby zrealizować w Nowym 2017 Roku. Jest ono wyrażone w walucie obcej, a konkretnie w amerykańskich dolarach.
Zapytany przez dziennikarzy o noworoczne marzenia, Łukaszenka odparł, że na Nowy Rok marzy o tym, aby na Białorusi średnia pensja sięgnęła 500 dolarów miesięcznie.
“Tak, marzę o tym. To byłby dla mnie najlepszy prezent na nadchodzący rok. Pomimo faktu, że rozwiązanie tego celu będzie wymagać nadludzkich wysiłków, wierzę, że możemy wszystko, ile by nas to nie kosztowało. Kto w to nie wierzy, trudno. Kto mógłby to zrobić, ale nie chce, z tym się rozstaniemy”, – zapowiedział prezydent.
W listopadzie tego roku średnia płaca w kraju wynosiła około 370 dolarów, ale mimo pogłębiającego się kryzysu ekonomicznego, rosnącego bezrobocia, i ogólnie złej koniunktury, teraz Łukaszenka postawił zadanie; “umrzeć, ale dojść do pensji 500 dolarów”.
Białoruski przywódca podkreślił, że dla osiągnięcia tego celu trzeba dołożyć “kolosalnych, niewyobrażalnych wysiłków”.
Kresy24.pl
