Tak dramatycznej sytuacji nie było od 40 lat. Straty są szacowane na kilkadziesiąt milionów euro. Litewski Rząd ogłosił w kraju stan wyjątkowy.
Na skutek ulewnych opadów, jakie nawiedziły Litwę na przełomie sierpnia i września, zalanych jest ponad 140 tys. ha upraw. W poszczególnych rejonach nie zebrano nawet 50% plonów (w skali kraju ponad 30%). Ministerstwo Rolnictwo ocenia, że tak trudnej sytuacji nie było od 40 lat.
Aby odciążyć rolników rząd podjął rozmowy z urzędami krajowymi, bankami, podmiotami skupującymi zboże, jednak zabiegi te są niewystarczające. Premier Saulius Skvernelis oświadczył, że nie ma możliwości wyrównania szkód z rządowego funduszu rezerwowego, ale nie wyklucza, że znajdzie pieniądze na konsultacje prawne i negocjacje z nabywcami produkcji rolnej.
Kresy24.pl/delfi.lt, L24.lt (HHG)
