• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna
  • 16 cze 2026
  • Gazety i Czasopisma Kresowe
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
Kresy24.pl - Wschodnia Gazeta Codzienna
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

“Zachód musi zwiększyć budżet na działania kontrpropagandowe Rosji”. Konferencja Fundacji Wolność i Demokracja nt. propagandy w mediach

04 paź 2017

Propaganda w mediach, „fake newsy” i sposoby reagowania na propagandę rosyjską na Zachodzie, a także alternatywa dla kremlowskich mediów rosyjskojęzycznych na terenie dawnego Związku Radzieckiego, to tematy omawiane podczas konferencji „Media-Rosja. Nowe zagrożenia propagandowe”, zorganizowanej 4 października przez Fundację Wolność i Demokracja na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Międzynarodowe grono ekspertów zastanawiało się nad cechami rosyjskiej wojny propagandowej oraz nad wyzwaniami dla unijnej komunikacji strategicznej.

W spotkaniu, zorganizowanym w Auli Jana Pawła II na Uniwersytecie im. Kard. S. Wyszyńskiego w Warszawie, udział wzięli min. medioznawcy z UKSW, dziennikarze i publicyści z Polski, Białorusi, Ukrainy, Litwy, Rosji i Gruzji. Punktem wyjścia do dyskusji była rezolucja przyjęta w ubiegłym roku przez Parlament Europejski, autorstwa polskiej europosłanki Anny Fotygi, w której wyraża się zaniepokojenie coraz silniejszą i wymierzoną w UE propagandą ze strony Rosji oraz tzw. Państwa Islamskiego i innych grup terrorystycznych.

Podczas pierwszej sesji nt: „Medialna polityka Rosji – historia i teraźniejszość” prowadzący ją profesor Piotr Drzewiecki, medioznawca z UKSW, zwrócił uwagę na konieczność właściwego zdefiniowania problemów związanych z rosyjską wojną propagandową. Piotr Łuczuk, doktor z tejże uczelni mówił o zmasowanych działaniach agresora wymierzonych przez opresyjny system dezinformacji w całe państwa, w systemy polityczne. Jego zdaniem wojna hybrydowa to zakamuflowane wrogie działania wobec społeczności, których celem jest  podporządkowanie całych terytoriów, uzależnienie lub  wywieranie na nie wpływu. To ingerencja w wybory rządzących w niektórych państwach, tak by wynik tych wyborów działał na rzecz agresora.

Paneliści zastanawiali się też, czy można propagandę zwalczać inną propagandą. Uczestniczący w debacie prof. Grzegorz Łęcicki przypomniał, że na początku propaganda oznaczała krzewienie wiary. Ten pozytywny wydźwięk zmienił dopiero totalitaryzm. I być może kontrpropaganda może być po prostu nazwana doinformowaniem lub promocją swoich informacji.

Na temat wojny propagandowej, prowadzonej przez Rosję na terenie Litwy i Ukrainy opowiadali dziennikarze Antoni Radczenko i Siarhei Pieliasa. W swoich wystąpieniach wymienili najczęściej powtarzające się schematy uprawiania propagandy w sieci i prasie, jak m.in. podkreślanie słabości państwa litewskiego lub ukraińskiego, zależności rządów tych krajów od Unii Europejskiej, którą to przedstawia się jako wrogi wobec suwerenności państwa biurokratyczny reżim. A także nagłaśnianie przykładów korupcji wśród lokalnych polityków, w celu wywołania podejrzeń istnienia sieci kryminalnych powiązań między politykami i biznesmenami.

Wśród najczęstszych „chwytów” stosowanych przez rosyjską propagandę na Litwie i Ukrainie jest również tworzenie nieprawdziwych informacji – znanych powszechnie jako „fake news” – które oddziałują silnie na emocje odbiorcy. Tak silnie, że nie sprawdza on źródeł ich pochodzenia, ich prawdziwości. Wśród przykładów tego typu działań przypomniano informację o szalejącej na Ukrainie epidemii gruźlicy, która zagraża populacji europejskiej.

Dr. Adama Lelonek z Centrum Analiz Propagandy i Dezinformacji zgłosił postulat inwestowania we wczesną edukację społeczeństwa w zakresie rozpoznawania manipulacji w mediach masowego przekazu. Jego zdaniem jednym z priorytetów są szkolenia, kursy czy programy edukacyjne dla młodych dziennikarzy i analityków, dzięki którym potrafiliby odróżnić informację prawdziwą od spreparowanej.

Jak podkreślił Jerzy Haszczyński, kierownik działu zagranicznego „Rzeczpospolitej”, należy mówić o „reakcji na propagandę rosyjską na Zachodzie, a także o zaproponowanie alternatywy dla kremlowskich mediów rosyjskojęzycznych na terenie dawnego Związku Radzieckiego, w państwach, w których ilość ludności rosyjskojęzycznej jest wysoka, a także dla samej Rosji”.

„Przegrywamy w każdej z tych dyscyplin na całej linii. Od paru lat mówi się o rosyjskojęzycznym kanale telewizyjnym, stworzonym przez Unię Europejską, zwłaszcza po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Oficjalny budżet telewizji Russia Today to około 300 milionów euro; gdy była dyskusja o unijnej telewizji po rosyjsku – nie doprowadziła zresztą do żadnych konkluzji – mówiło się o tym, że ktoś da milion, ktoś inny jest biedniejszy, może da 500 tys. i tak dalej. To pokazuje jakie jest realne zainteresowanie tym projektem” – powiedział Haszczyński.

Jak zauważył, problemem jest również to, że „kanały rosyjskie są po prostu dobre. Są wypełnione celebrytami, filmami, serialami”. „Rosyjskie główne media wkraczają pod strzechy w ten sposób, że pokazują teleturnieje, seriale, wielkie produkcje filmowe i widowiska sportowe. A przy okazji – wiadomości. I może ktoś wyjdzie z pokoju między jednym programem, a drugim i informacja do niego nie dotrze, ale do większości jednak trafi” – powiedział Haszczyński.

„Zrobienie czegoś symetrycznego przez Unię jest utopią”- ocenił. „To rywalizacja nie liczącego się ze środkami państwa autorytarnego ze skłębioną milionami przepisów i uzależnieniem od wyborców Unią, mającą 28 członków” – podkreślił Haszczyński.

Medioznawca z  Mińska Pauliuk Bykouski mówił o wpływie kremlowskiej propagandy na społeczeństwo białoruskie, rosyjskie i ukraińskie. W sytuacji, gdy ponad 65 procent mediów na Białorusi to media rosyjskie, a pozostałe wykorzystują na swoich antenach i w eterze kontent rosyjski, nie dziwi fakt, że oddziaływanie treści sączonych przez Kreml jest tak duże. Ekspert przytoczył badania rodzimego socjologa- profesora Andrieja Wardamackiego, z których wynika, że wpływowi propagandy medialnej ulega ponad 60 proc. Białorusinów, Ukraińców – 25 proc., a Rosjan 78.

Politolog z Białorusi Aleksander Klaskouski zwrócił z kolei uwagę na skłonność zachodnich mediów do nadmiernej demonizacji Rosji, Putina i rosyjskiej propagandy. Ta ujawniła się szczególnie podczas relacji z manewrów Zapad-2017 r.

– Zachodnie media wręcz udowadniały, że białoruska armia to część rosyjskiej, a przecież doszło do konfliktu. Łukaszenka nie pojechał obserwować manewrów razem z Putinem, bo nie chciał sprawiać wrażenia, że zdaje mu raport.

Jego zdaniem na Białorusi z rosyjską propagandą należy walczyć na dalekich rubieżach – Ukrainie i Białorusi. Klaskouski uważa, że jedynie niezależne media mogą przeciwdziałać rosyjskiej propagandzie. A w wyniku prowadzonej przez UE w stosunku do Białorusi Realpolitik wsparcie dla nich spadło. Ekspert przytoczył też badania zaufania do mediów po wiosennych protestach społecznych – gwałtownie wzrosło zaufanie dla mediów niezależnych, w tym Biełsatu. Spadło wyraźnie zaufanie do państwowych.

Jakie wnioski płyną z konferencji?

Władimir Putin nie szczędzi środków na wojnę hybrydową z Zachodem, a Unia Europejska nie jest przygotowana, by odpowiednio reagować na wpływ informacji sączonej przez kremlowską machinę propagandową. Skala działań Rosji i UE, ma się jak zastosowanie broni masowego rażenia i pistoletu na kapiszony.  Największa stacja o zasięgu ogólnoświatowym finansowana przez Kreml pochłania rocznie setki milionów euro. Tymczasem “tajna broń” Europy – Stratcom East Task Force, to grupa ekspertów powołana przez Europejską Służbę Działań Zewnętrznych składająca się z kilku osób, borykająca się z brakiem funduszy. Na temat zapowiadanego szumnie kanału w języku rosyjskim, mającego być odpowiedzią na Russia Today – na razie cisza. Czyżby nie stać Brukseli na taki wydatek? A może unijni urzędnicy wolą nie dostrzegać problemu. To chyba bardziej prawdopodobne, skoro większość przywódców państw UE najchętniej podpisałoby się pod decyzją zniesienia sankcji wobec Moskwy.Konferencję „Media – Rosja. Nowe zagrożenia propagandowe” została zorganizowana przez Fudację Wolność i Demokracja w ramach konkursu Dyplomacja Publiczna 2017 MSZ, we współpracy z Instytutem Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa Wydziału Teologicznego UKSW, pod medialnym patronatem portalu Kresy24.pl, Telewizji Biełsat i przy współpracy medialnej Polskiej Agencji Prasowej oraz radiowej Trójki.

Kresy24.pl/PAP/belsat.eu/ radiozagranica.pl

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Łukaszenka o „polskim zagrożeniu” dla Ukrainy. Zadeklarował bronić jej wspólnie z RosjąŁukaszenka o „polskim zagrożeniu” dla Ukrainy. Zadeklarował bronić jej wspólnie z Rosją K24Grodzieńska synagoga promuje Putina K24Rosyjski TASS: Łukaszenka miał udar mózgu
  • Tagi
  • Biełsat
  • ćwiczenia wojskowe
  • ćwiczenia Zapad
  • demokracja
  • dyplomacja
  • dziennikarz
  • ekspert
  • film
  • głosowanie
  • historia
  • konferencja
  • konflikt
  • Łukaszenka
  • media
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych
  • Mińsk
  • parlament
  • Parlament Europejski
  • polityka
  • profesor
  • propaganda
  • protesty
  • Russia Today
  • społeczeństwo
  • społeczeństwo białoruskie
  • totalitaryzm
  • wojna
  • wojna hybrydowa
  • wolność
  • wybory
  • Wyszyński

3 komentarzy

  1. Barnaba
    9 października 2017 o 21:44 Odpowiedz

    Ja się zastanawiam dlaczego tylko rosyjska propaganda ma być taka groźna? Dlaczego nikt nie mówi o propagandzie ukraińskiej, która sączy do krwiobiegu naszego społeczeństwa jakieś nonsensy wybielające banderowców i kreujące Ukrainę na państwo walczące z nawałą rosyjską niczym II-ga Rzeczpospolita z bolszewikami. To że Ukraińcy czy Białorusini są pod wpływem Moskwy to sprawa oczywista, ale nie chodzi o to że ten wpływ jest wynikiem propagandy, ale wręcz kultury rosyjskiej. Wystarczy włączyć telewizję w tych krajach (na Litwie zresztą też) żeby się o tym przekonać.

  2. Polak z Białorusi
    6 października 2017 o 07:42 Odpowiedz

    Dla czego nie toczy się zorganizowanie kanału przeciwstawiającego się Russia Today? Oto odpowiedź ” Na temat zapowiadanego szumnie kanału w języku rosyjskim, mającego być odpowiedzią na Russia Today – na razie cisza. Czyżby nie stać Brukseli na taki wydatek? A może unijni urzędnicy wolą nie dostrzegać problemu. To chyba bardziej prawdopodobne, skoro większość przywódców państw UE najchętniej podpisałoby się pod decyzją zniesienia sankcji wobec Moskwy.”

  3. peter
    5 października 2017 o 13:55 Odpowiedz

    Jakis czas temu podczas wzmozonych wal o Stanice Luganska
    Wpisalem haslo po angielsku w Google Pierwsze 10/15 artykolow anglojezycznych zaczynaly sie od slow
    fascist junta Kiev junta Kiev nazis junta itp

Dodaj swój komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Uwaga! Komentarze naruszające prawo będą usuwane, a dane autorów - przekazywane organom ścigania.

Najnowsze wiadomości
Gdzie polski król polował i sowiecki kołchoźnik balował. Komu pałac, komu?

Gdzie polski król polował i sowiecki kołchoźnik balował. Komu pałac, komu?

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Lobotomia kresowego mózgu. Bez niego Polska byłaby cywilizacyjnym pustkowiem

Gotycka cerkiew? Jak to tak? Ruski mir chce, by legła w gruzach!

Gotycka cerkiew? Jak to tak? Ruski mir chce, by legła w gruzach!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Andrzej Poczobut uwolniony!

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Kresy24.pl zawieszają działalność. Mimo milionów czytelników. Oto powód

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Trump: Z niecierpliwością czekam na Łukaszenkę w USA

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

Burza po słowach prezesa: Rheinmetall tłumaczy się Ukraińcom

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

MSZ RP: Nigdy nie zaakceptujemy Białorusi jako części ruskiego miru

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

Zdrada i terroryzm. Fico ma poważne kłopoty

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

W Rosji zabierają ludziom wypłaty! Potrzebne na wojnę

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2018. Wszelkie Prawa Zastrzeżone.  Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja