Batalion „Ruś Kijowska” znalazł się w okrążeniu wojska Federacji Rosyjskiej pod miasteczkiem Debalcewo, gdzie znajduje się ważny węzeł kolejowy – poinformowała na swoim blogu szefowa służby prasowej doradcy prezydenta Poroszenki.
„11 batalion „Ruś Kijowska” znalazł się w pierścieniu wojsk rosyjskich pod Debalcewo! Chłopakom już drugi tydzień obiecują ciężki sprzęt, ale z nieba nie spadnie! Dowódca boi się wyprowadzać chłopaków z okrążenia – nie ma rozkazu. Sam nie chce podjąć tej decyzji, nie chce, żeby uważano jego i jego ludzi za dezerterów, tak jak batalion „Przykarpacie” – napisała Larysa Sargan.
Rzeczniczka pisze także, że pod Debalcewo znajduje się jej sąsiad, Paweł, na którego w domu czeka żona i córeczka.
„Chłopakom potrzebna jest pomoc!!! Żeby nie było drugiego Iłowajska!” – apeluje kobieta.
Prokuratura generalna Ukrainy poinformowała, że dowódca batalionu “Przekarpacie”Witalij Komar aresztowany został na dwa miesiące pod zarzutem “odmowy wypełnienia służby wojskowej w warunkach bojowych”
Kresy24.pl.unian.net
