Działania na linii frontu świadczą o przygotowaniach do otwartego ataku na pozycje ukraińskie. Rosja dąży do całkowitego złamania ustaleń z Mińska – alarmuje Rada Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy.
Ukraińskie służby odnotowują rosnącą aktywność grup dywersyjno-wywiadowczych nie tylko w okupowanych częściach obwodów donieckiego i ługańskiego. Działania dywersyjne i wywiadowcze mają miejsce również na terenach będących pod kontrolą Kijowa. Ich celem jest destabilizacja sytuacji społeczno-politycznej w kraju, sianie paniki i podburzanie obywateli do prowokacyjnych działań, takich jak próby blokowania tras przed oddziałami Gwardii Narodowej i Sił Zbrojnych – informuje RBBiO.
Nasilają się ataki na ukraińskie siły rządowe, głównie w obwodzie donieckim. Dowódcy wojsk ukraińskich informują o pogorszeniu się sytuacji w rejonie donieckiego lotniska. Rebelianci usiłują zmusić wojska ukraińskie do wycofania się z Piesków i Opytnego. Demonstracyjnie ostrzelali wieś Kodema w pobliżu Artemowska. Są ofiary wśród miejscowych mieszkańców.
Cztery rejony największego napięcia to obecnie Switłodarsk, północne przedmieścia Gorłówki, wieś Nowhorodske i zachodnie przedmieścia Doniecka. Na południowy-wschód od Doniecka zorganizowano trzy kolejne bataliony rosyjskich najemników. Aktywność wspomaganych przez nich separatystów gwałtownie wzrosła również od okolic Jasinowatej po Gorłówkę. W tej ostatniej strzały nie milkną już od kilku dni. Są zabici i ranni.
Granicę Ukrainy przekroczył nielegalnie kolejny konwój zasilający separatystów w broń i amunicję. Strona ukraińska nie wyraziła zgody na wyjazd, ciężarówki przekroczyły granicę Ukrainy z naruszeniem prawa ukraińskiego i międzynarodowego.
Konwój wjechal bez uzgodnienia z Czerwonym Krzyżem. Strona ukraińska nie miała możliwości sprawdzenia jego zawartości – przekazała Państwowa Służba Graniczna.
Kresy24.pl
