W ciągu 6 dni lotnictwo NATO przechwyciło 5 rosyjskich samolotów w rejonie Morza Bałtyckiego.
Do incydentów doszło między 25 i 29 kwietnia w międzynarodowej przestrzeni powietrznej – informuje ministerstwo obrony Litwy.
26 kwietnia maszyny NATO zostały poderwane z bazy w Szawlach, by odprowadzać Su-27, który wystartował z Kaliningradu. 27 kwietnia wyleciały z tej samej bazy, by przechwycić rosyjski Ił-38 lecący z Rosji do Kaliningradu z wyłączonym transponderem. 28 kwietnia myśliwce Sojuszu dwa razy wzniosły się w powietrze z powodu Iła-18 i Iła-38. 29 kwietnia odprowadzano Iła-20.
Rosyjskie samoloty wojskowe regularnie naruszają ponadto przestrzeń powietrzną Estonii.
– Normalne kraje nie robią takich rzeczy. To służy tylko prowokowaniu i rzucaniu nam wyzwania. To jest nie do przyjęcia! – oświadczył szef estońskiego MON Hannes Hanso i zapowiedział, że kraje bałtyckie na szczycie NATO w Warszawie wyślą pod adresem Rosji jednoznaczny sygnał, że ten rodzaj zachowania jest nie do zaakceptowania, a terytoria Sojuszu będą bronione niezależnie od wszystkiego.
W ciągu ostatniego miesiąca prowokacyjne działania rosyjskiego samolotów nasiliły się również nad Morzem Czarnym.
Kresy24.pl

