Wydawana w Jejsku w Kraju Krasnodarskim gazeta „Sowiet Priazowija” opublikowała artykuł, w którym informuje, że mieszkańcy Rassypnoje pod Thorezem w zamian za pomoc humanitarną z Jejska przekazali do Rosji… fragment zestrzelonego w zeszłym roku malezyjskiego Boeinga 777!
Fragment Boeinga ma być eksponatem muzeum „Braterstwa Broni”, którego otwarcie planowane jest w Jejsku z okazji 70-lecia Zwycięstwa.
Publikacja ukazała się na pierwszej stronie gazety, a fragment malezyjskiego samolotu jest prezentowany jako cenne „trofeum wojenne”.
Cóż, współobywatele Władimira Putina mają prawo być dumni: zabić jednym strzałem 300 osób, to prawdziwe „osiągnięcie”. W Rosji takie czyny były zawsze doceniane.
Malezyjski Boeing-777 został zestrzelony nad Thorezem przez rosyjskich separatystów, którzy myśleli, że trafili ukraiński samolot An-26. Tuż po tym, jak spadł na ziemię, telewizja LifeNews podała, że „opołczeńcom” udało się zestrzelić kolejny ukraiński samolot wojskowy. Kiedy okazało się, że ofiarą terrorystów padł malezyjski samolot pasażerski, ten materiał został przez LifNews usunięty, a propagandowy kanał kremlowski zmienił narrację i zaczął przekonywać, że Boeinga-777 zestrzeliła Ukraina.
https://www.youtube.com/watch?v=haJvFWJmcqk
Kresy24.pl



