Z powodu gwałtownego spadku temperatury Morze Azowskie oddzielające Krym od Rosji zamieniło się w lodową pustynię.
Na zdjęciach widać ciągnące się lodowe połacie, przez które jedynie tu i ówdzie próbują przebijać się fale. W ubiegłych latach średnia temperatura Morza Azowskiego w zimie wynosiła plus 1 stopień Celsjusza.
Tymczasem pod Odessą można zaobserwować jak Morze Czarne zaczyna “kipieć”. W wyniku spadku temperatury powietrza do minus 10 stopni woda zaczęła parować.
Synoptycy przewidują, że srogie mrozy na Ukrainie i Krymie w ciągu najbliższych dni nieco zelżeją. W nocy temperatura może jednak spadać do minus 20 stopni.
Kresy24.pl



