Prawosławne duchowieństwo z Białorusi zwróciło się do zwierzchnika Cerkwi prawosławnej w tym kraju, Metropolity Pawła o wstawiennictwo u Patriarchy Moskwy i Wszechrusi Cyryla i Świętego Synodu, w sprawie przyznania BCP statusu samorządnego Kościoła prawosławnego. Co na to Paweł? Postulat nazywa diabelskim kuszeniem.
Samorządność białoruskiej Cerkwi? Może za 50 lat
“Kiedy mówimy (Rosyjska Cerkiew Prawosławna – red.), i patriarcha mówi o “ruskim świecie”, to nie ma w tym żadnej polityki – powiedział Paweł w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji prawosławnej “Sojuz”. – Kiedy mówimy o “ruskim świecie”, mówimy o tych, którzy żyli w zamierzchłych czasach, o Rusinach, którzy ochrzcili się w wodach Dniepru, których łączy jedna wiara, wspólna cerkiew, wspólna kultura, wspólny alfabet i język. Wiecie, mamy tak wiele wspólnego, jesteśmy zjednoczeni. Mamy jednego Chrystusa i nagle zaczynamy się rozdzielać”.
Kolejna kompromitacja białoruskiej Cerkwi?
Metropolita porównał ideę stworzenia kościoła narodowego do kuszenia Ewy przez szatana:
“Spójrzcie, co się dzieje dzisiaj. Pod przyjaznym płaszczykiem… Zwróćcie uwagę, to są te same metody, ten sam obrazek: z jednej strony kuszenie Ewy przez diabła, a z drugiej to, co się dzieje w naszych czasach – mówi Metropolita Paweł. – Ewa posłuchała tego oszustwa, tego kłamstwa wroga rodzaju ludzkiego i zasmakowała zakazanego owocu.
Teraz jest to samo, mówią mi: popatrzcie jak byłoby pięknie, gdyby była cerkiew narodowa, swoja. A co, czy my razem nie możemy już się modlić? Dziś używając wiarygodnych, wzniosłych – wydawałoby się – haseł typu; wolność, niezależność, próbuje się narzucić nową ideę, która to idea nie łączy, ale dzieli ludzi”, – stwierdził zwierzchnik prawosławnych na Białorusi Metropolita Paweł.
Rosyjska Cerkiew rozkrada i niszczy białoruskie prawosławie
Kresy24.pl
