
fot. Pixabay License
Władze Macedonii Północnej uznały kolejnych sześciu pracowników rosyjskich przedstawicielstw dyplomatycznych za osoby niepożądane.
Skopje uznało, że pogwałcili dyplomatyczne normy, prowadząc działania niezgodne z Konwencją Wiedeńską. Mają opuścić Macedonię Północną w ciągu najbliższych kilku dni.
To już drugie wydalenie rosyjskich “dyplomatów” (w rzeczywistości funkcjonariuszy rosyjskich służb specjalnych) przez Macodenię Północną od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W marcu Macedonia Północna wydalił 5 “dyplomatów” pod tymi samymi zarzutami.
Łącznie z różnych krajów europejskich w ostatnich tygodniach wydalono około pół tysiąca rosyjskich “dyplomatów”.
Tymczasem siedem osób zginęło, a 27 zostało rannych po tym, jak rosyjskie wojska w czwartek ostrzelały autobusy ewakuujące mieszkańców w obwodzie charkowskim.
Z kolei służby specjalne i armia Ukrainy niemal codziennie publikują przechwycone nagrania rozmów rosyjskich najeźdźców. Dzisiaj opublikowano nagranie z rozmowy żołnierza rosyjskiego z Astrachania, który z pasją opowiadał o tym, jak torturuje jeńców wojennych.
– Przywozili do nas jeńców, znęcałem się nad nimi. A to odrąbię im palce, a to całą dłoń. (…) Moi koledzy pytają: “Saławat, skąd u ciebie taka dzikość?” – mówi przez telefon zbrodniarz.
.@ServiceSsu publishes intercept alleging torture of 🇺🇦POWs by 27-yo 🇷🇺soldier Salavat Sarsenov from Astrakhan
"They brought prisoners. I f*king abused them: ‘I’ll cut off your f*king fingers! I’ll cut off your f*king wrist! Put them on a shovel, on a brick!’ ‘Aaaaah!’ he yells’ pic.twitter.com/iQaCkfnlR1
— Euromaidan Press (@EuromaidanPress) April 15, 2022
Są też publikowane nagrania, w których nie tylko słychać rozmowy agresorów z żonami czy matkami na temat okradania domów i zabijania Ukraińców, ale też z żonami, gdy te nawet zachęcają mężów do gwałcenia Ukrainek, tylko żeby pamietali o “zabezpieczeniu”.
Wczoraj okolice Kijowa, gdzie dochodziło do masowych zbrodni na cywilach podczas rosyjskiej okupacji, odwiedził Karim Khan, prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego. – Ukraina to miejsce zbrodni. Jesteśmy tutaj, ponieważ mamy powody, by sądzić, że popełniane są tu zbrodnie podlegające jurysdykcji Trybunału. Aby dotrzeć do prawdy, musimy przebić się przez mgłę wojny – powiedział. – Musimy zachować otwarty umysł i ufać dowodom. Do walki musi zostać zaangażowane prawo po to, aby chronić cywilów.
MTK, na wniosek 39 państw, w tym Polski, wszczął 2 marca śledztwo w sprawie „zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości lub ludobójstwa” które mogły zostać popełnione na Ukrainie przez rosyjskich agresorów.
Oprac. MaH, rferl.org, polskatimes.pl, niezalezna.pl



Dodaj swój komentarz